Na wstępie: Ten artykuł ma charakter głównie teoretyczny, ale ma na celu przedstawienie informacji na temat: Gdzie można kupić sadzonki konopi?
Czarny rynek czy Austria?
W wielu krajach, w tym w Niemczech, są one nielegalne, dotyczy to również Szwajcarii, jeśli sadzonki konopi (lub nasiona konopi) mogłyby mieć zawartość THC powyżej 1% w kwiatach. W Austrii natomiast każdy może uprawiać konopie, nawet jeśli są potentne. Nie może jednak istnieć zamiar wytwarzania marihuany.
Jeśli konopie są potentne, zakłada się to jednak, nie można udowodnić przeciwności i już jest to przestępcze i ma się problemy prawne. Dlatego w Austrii żaden rolnik nie uprawia konopi, które będą miały potentne kwiaty. Ale do momentu, w którym roślina przechodzi w fazę kwitnienia, każda roślina konopi jest w Austrii legalna. Można trzymać lub handlować tyloma konopiami w fazie przedkwitnienia, ile się chce. W Austrii można kupić sadzonki konopi w sklepie. Istnieją również sporadycznie sprzedawcy, którzy wysyłają je po zakupie.
Kto zamawia sadzonki konopi z zagranicy, ma oczywiście prawo do swojego towaru i to firma kurierska wprowadza je do innych krajów.
To jednak również ten, kto zamawia te sadzonki, popełnia już przestępstwo, jeśli zamawia nielegalne towary. W Holandii można było przed laty kupować sadzonki konopi przez ladę sklepową, które były tym samym sprzedawane i również tysiącami produkowane. Te czasy wydają się jednak niestety minione, chociaż oczywiście można się też znać. Ale wtedy nie kupuje się w sklepie. Tam od wielu lat dochodzi do tego, że Holendrzy przyjeżdżają do Niemiec, aby uprawiać marihuanę i przemycać ją do Holandii, żeby sprzedawać w sklepach. Tak przynajmniej donoszą media i osoby ze środowiska.

Kupowanie sadzonek konopi: Na co zwrócić uwagę?
Można więc całkowicie legalnie w Austrii kupować sadzonki konopi i również je kultywować, dopóki jeszcze nie kwitną. W sklepach oferowane są zazwyczaj bardzo dobre sadzonki, które nie mają chorób ani szkodników i oczywiście są również silne. Nie wolno ich oczywiście zabierać przez granice, jeśli byłyby nielegalne w danych krajach.
Można jednak dość bezpiecznie wysłać kupione sadzonki konopi z Austrii pocztą lotniczą do innego kraju, w którym byłyby legalne. Nawet jeśli przestrzeń powietrzna innych krajów, w których są nielegalne, zostanie przekroczona lub nastąpi w nich międzylądowanie. Przestrzeń powietrzna znajduje się tutaj poza granicą celną. Mogłoby to być ewentualnie nielegalne, ale nikt by tego nie sprawdzał.
Jeśli nie wie się dokładnie, czy coś jest legalne czy nielegalne, powinno się oczywiście tego lepiej nie robić.
Kto kupuje sadzonki konopi na czarnym rynku lub od znajomych, powinien zawsze bardzo sumiennie sprawdzić, czy rośliny są zdrowe. Przede wszystkim, że nie mają szkodników i chorób i prawdopodobnie będą dobrze dalej rosnąć. Nie wie się tutaj oczywiście zazwyczaj nawet w 100%, jaką odmianę się otrzymuje. Lub musi się brać to, co akurat jest dostępne, albo nawet tygodniami czekać.
Jeśli dostanie się może nawet mieszane odmiany, nie można ich oczywiście również dobrze kultywować w tym samym pomieszczeniu uprawowym. I prawdopodobnie również nie wie się, jak będą rosnąć sadzonki konopi, jak należy obchodzić się z tymi roślinami. Wie się równie mało, czy zebrana marihuana w ogóle się spodoba. W takich sytuacjach powstaje pytanie, czy nie kupić po prostu kilku sfeminizowanych nasion i za każdym razem na nowo zasiewać.






















