📑 Inhaltsverzeichnis
Motto „Więcej znaczy lepiej!“ w wielu przypadkach jest błędne. Przy nadmiarze nawozu rośliny się spalają, przy zbyt dużej ilości światła liście się palą, a w wielu podłożach rośliny toną przy nadmiarze wody. W tym przypadku istnieją dwa kluczowe czynniki: powietrze i wilgoć.
Korzenie potrzebują powietrza i wilgoci
Oba elementy są potrzebne, dlatego trzeba znaleźć równowagę, przy której oba są obecne. Gdy ziemia jest sucha, zawiera wystarczająco powietrza, ale nie ma wody. Gdy ziemia jest mokra po podlaniu, sytuacja się odwraca i jest to co najmniej równie szkodliwe. Dlatego należy nauczyć się prawidłowo podlewać konopie.
Korzenie muszą mieć powietrze, a kto pozwala korzeniom rosnąć w rurze wodnej, musi wzbogacić wodę tlenem i odpowiednio ją temperować, żeby system funkcjonował. Początkującym odradzamy takie systemy Waterfarm.
Kto uprawia w ziemi, powinien przynajmniej dla większych roślin wybrać doniczkę, która wyschłaby najpóźniej po dwóch dniach, a następnie podlewać konopie co dwa dni lub codziennie. Roślina stoi krótko w wodzie, ale wyciąga z niej sporo wody, zanim zabraknie jej powietrza. Wtedy już napływa powietrze. Jeśli jednak roślina stałaby mokra np. przez 5 dni, przestaje pracować korzeniami i stagnuje.
Tylko gdy roślina jest podlewana codziennie lub co dwa dni, można ją podlewać obficie. W przeciwnym razie należy podnieść doniczkę i podlać tylko wtedy, gdy staje się lżejsza. Wtedy jednak nie należy podlewać zbyt dużo. Istnieją podłoża, które najpierw wysychają powierzchniowo. Jeśli teraz już podlejemy, roślina utonie. Podnoszenie doniczek to najbezpieczniejszy sposób.
Podlewanie konopi w systemach hydroponicznych
Istnieją pewne podłoża, do których należą wełna mineralna, CoGr czy kokos, które nawet w stanie mokrym nadal zawierają powietrze. Dlatego nadają się do hydroponiki. Podlewa się kilka razy dziennie podczas oświetlania, używając niewielkich ilości wody – tyle, żeby około 20% wody wypłynęło. Ta woda wymywa resztki z podłoża. Teraz można automatycznie podlewać konopie, ponieważ nie trzeba oglądać każdej doniczki osobno. To ogromna zaleta, a wielu przysięga, że to mniej pracy i więcej plonu. Inni natomiast uprawiają w ziemi, bo to lepiej smakuje i jest bardziej naturalne, ale wtedy muszą ręcznie podlewać konopie.
Istnieją też stoły przepływowe, gdzie rośliny stoją na włókninie, a woda ciągle spływa po pochyłości z górnej krawędzi bocznej. W aeroponice korzenie są przez całą dobę spryskiwane drobną mgiełką wodną. Korzenie wiszą w powietrzu i naturalnie mają też powietrze. Również z keramzytem można pracować hydroponicznie, można go też podlewać ręcznie.
Istnieją ziemiste podłoża wzbogacone perlitem, które zawsze utrzymują powietrze. Te można częściowo dość mocno podlewać. Inne systemy stoją na wannie z wodą i wciągają wilgoć sznurkami do ziemnych doniczek. Istnieją dalsze systemy uprawy i dla nich częściowo bardzo specjalne sposoby nawadniania.

Podlewanie konopi w szklarni i outdoor
W szklarni korzenie mogą głęboko wchodzić w grunt i czasami nie być podlewane przez kilka dni, a potem dobrze podlane. Woda wsiąka jak też outdoor, jeśli grunt na to pozwala, wtedy korzenie znów mają powietrze. Gdy rośliny outdoor dobrze się zakorzenią, wcale nie trzeba podlewać konopi, bo pada deszcz.
Nawet gdy przez tydzień nie pada, korzenie mogą ciągnąć wodę z gruntu. Może jednak zrobić decydującą różnicę utrzymywanie roślin w kultywowanym ogrodzie i podlewanie ich. Wiele roślin outdoor na dziko wprawdzie przetrwa, ale nie rozwija się odpowiednio.






















