Na wstępie: Istnieją wysoce wyhodowane odmiany marihuany, które z reguły znoszą znacznie więcej nawozu. Istnieją jednak także odmiany marihuany, które tolerują znacznie mniej nawozu. Kto nawozi te wrażliwe odmiany tak samo jak komercyjne odmiany marihuany, szybko je zniszczy. Prawidłowe nawożenie marihuany w fazie kwitnienia to więc także kwestia używanych odmian marihuany.
📑 Inhaltsverzeichnis
Jako roślina, marihuana również potrzebuje odpowiednich składników odżywczych do wzrostu
Kto uprawia pierwotne odmiany sativa i haze, które w fazie kwitnienia nie obejdą się bez trzech do czterech miesięcy, powinien dawać znacznie mniej nawozu. Nawet połowa ilości sugerowanej przez producenta może być jeszcze za dużo, ponieważ sole odżywcze gromadzą się również w glebie lub matach z wełny skalnej. Szczególnie wtedy, gdy mamy do czynienia z „landrace“, należy nawozić bardzo ostrożnie.
Prawidłowe nawożenie w fazie kwitnienia
Właśnie w fazie kwitnienia rośliny potrzebują więcej nawozu. Jeśli na opakowaniach nawozu podano, że w przedkwitnieniu podaje się jeden ml, to teraz są to trzy do pięciu ml nawozu, które należy dodać do wody podlewowej na litr, aby móc prawidłowo nawozić marihuanę w fazie kwitnienia. Kto uprawia na glebie i nie chce przepnawozić, powinien w tej sytuacji nawozić lepiej tylko trzema ml lub jeszcze mniej na litr wody do podlewania.
Przepnawożenie można jednak szybko stwierdzić, gdy górne liście zwijają się końcówkami i bokami do góry, a końcówki wysychają na więcej niż centymetr i mogą nawet wysychać pozostając jeszcze zielone. Wtedy można przepuścić po dwa litry czystej wody na litr objętości doniczki, które wypłukają nadmiar składników odżywczych. W hydroponice to drobnostka, ponieważ ma się już system nawadniania, a media wzrostowe się do tego nadają. Woda oczywiście nie może być zimna lub bardzo ciepła i powinna mieć wyrównane pH przed płukaniem.
W przypadku gleby płukanie roślin zawsze stanowi problem, gdy potem przez dni pozostaje woda stagnująca. Należy jej unikać lub przez te kilka dni wspierać parowanie. W przypadku krytycznego przepnawożenia w glebie nie wystarczy już tylko pominięcie nawozu i dlatego groząca woda stagnująca może stanowić mniejsze zło. Po płukaniu można ponownie prawidłowo nawozić rośliny marihuany w fazie kwitnienia, kontynuując po prostu według wskazówek producenta.

Wybór odpowiedniego nawozu dla medium wzrostowego w fazie kwitnienia marihuany
Lepiej jest, gdy w ogóle nie dojdzie do przepnawożenia. Dlatego należy używać dobrego nawozu odpowiedniego do medium wzrostowego, który rośliny zniosą także w wysokich dawkach. Należy wybrać nawóz pełnokomponentowy, w którym poszczególne składniki odżywcze nie są dodawane pojedynczo i tym samym nie mogą być nie- lub przepawożone. Lepszy nawóz może być lepiej wchłaniany, oferuje zrównoważoną mieszankę składników odżywczych, rzadziej prowadzi do poparzeń korzeni i ogólnie da lepsze wyniki. Na rynku istnieje kilku dobrych producentów nawozów, którzy oferują dobre nawozy do gleby, wełny skalnej, CoGr czy też aeroponiki. Zawsze należy zwracać uwagę na instrukcje producentów, jak prawidłowo stosować używany nawóz. Jest to szczególnie ważne w przypadku nawozów wielokomponentowych, aby móc prawidłowo nawozić marihuanę w fazie kwitnienia. Tutaj poszczególne komponenty są podawane w różnych dawkach w różnych fazach wzrostu rośliny marihuany.
Dobra gleba do uprawy oferuje w przeciwieństwie do medium hydroponicznego strefę buforową dla nawozu. Przyjmuje go, a roślina może pobierać nawóz według potrzeb. Czy przy tym w glebie jest mało czy nieco więcej nawozu, to do pewnego stopnia nie ma znaczenia. Dlatego nowicjuszom w uprawie zawsze radzi się najpierw uprawiać na glebie, ponieważ najłatwiej wybacza błędy takie jak obfite nawożenie. Dlatego można tutaj również zrezygnować z urządzeń EC i pH – prawidłowe nawożenie marihuany w fazie kwitnienia jest łatwiejsze na glebie. Istnieją nawet nawozy, które nieco popychają wartość pH w wodzie podlewowej w zielony zakres, należą do nich Hesi i Ferro.
Informacje o zdjęciach
Zdjęcie tytułowe:
Widoczne kwitnienie marihuany ma kwitnąć jeszcze kilka tygodni przed zbiorem. Utworzy nie tylko suchą masę, ale wraz z nią także wiele substancji aktywnych. Aby nabudowała więcej masy, jest intensywnie nawożona. Podczas późniejszego dojrzewania ten nawóz przeszkadzałby i obniżał jakość. Dlatego albo odstawia się go kilka tygodni przed zbiorem, albo przepłukuje kilka dni przed zbiorem. Odpływająca woda musi być już ponownie czysta, aby kwiaty naprawdę czysto dojrzewały, po wysuszeniu smakowały i „czysto“ działały.
Zdjęcie w artykule:
Prawidłowe nawożenie oznacza także, że woda musi dotrzeć do roślin. Np. nawadnianie Gardena ze stożkami glinianymi w ogóle nie funkcjonuje z wodą bogatą w składniki odżywcze, ponieważ z powodu osadów składników odżywczych w miejscu zwężenia ma tendencję do zatykania się. Także w innych systemach nawadniania nie można w 100% wykluczyć zatykania się poszczególnych dystrybutorów wody. Dlatego tutaj (niestety bardzo słabo widoczne) po prostu dano dwa dystrybutory wody, łącznie 6 na matę i jeśli jeden się zatknie, zakorzenionie rośliny nadal mają wodę z góry i z dołu.
Kto pracuje z wełną skalną, będzie miał znaczne problemy, gdy roślina nie otrzymuje już wody z góry. Wilgoć będzie podciągana przez inne rośliny, paruje, a sole pozostają, tworzą się glony lub podobne, i wszystko zaczyna pleśnieć: Plony tych dotkniętych roślin nie osiągają nawet połowy. Poza tym ma się „gniazda pleśni“ w instalacji, pleśń może szybko się rozprzestrzeniać przy odpowiednich warunkach klimatycznych. Dwoma dystrybutorami na roślinę oraz ich czyszczeniem wraz z kontrolą funkcjonowania przy ustawianiu roślin można przeciwdziałać temu problemowi.






















