Czym jest bong, prawdopodobnie jest jasne dla większości osób. To, co się z nim robi, również zdecydowanie nie jest niczym nowym, przynajmniej dla większości. Podobno wciąż istnieją rodzice, którzy rozumieją i tym samym akceptują bonga jako zamaskowany „wazon“ swoich dzieci w pokoju dziecięcym. Słowo bong pochodzi pierwotnie ze starego tajskiego słowa „Baung“ i jest używane jako określenie rodzaju fajki wykonanej z bambusa. Dzisiaj można sobie wyobrazić bonga po prostu jako mniejszą fajkę wodną lub shishę. W rzeczywistości bong kojarzy się przede wszystkim z konsumpcją cannabis i rzeczywiście cannabis jest z nim głównie inhalowane. Jednak cannabis z bongiem jest zazwyczaj palony w czystej postaci, w przeciwieństwie do jointa, który jest mieszany ze zwykłym tytoniem.
📑 Inhaltsverzeichnis
Bong jest obecnie dostępny w bardzo wielu różnych wersjach, jednak pod względem budowy często podobny, prosty i łatwy do zrozumienia. Również działanie cannabis różni się przy paleniu z bonga od jointa. Działanie jest zazwyczaj, logicznie rzecz biorąc, mocniejsze i znacznie silniejsze, nazwijmy to „haj“. Kto więc nigdy nie miał do czynienia z paleniem cannabis i chce spróbować bezpośrednio z inhalacji z bonga, niech będzie tym ostrzeżony.
Budowa bonga
Budowa bonga jest właściwie dość prosta. Oczywiście istnieją również znacznie bardziej skomplikowane warianty, które z jednej strony dobrze wyglądają, z drugiej zapewniają również zupełnie wyjątkowe doświadczenie palenia. W zasadzie jednak bong składa się z dużego cylindra, który jest napełniony wodą. Po obu stronach znajdują się otwory, czasami tylko jeden. Tak zwany kickhole nie znajduje się we wszystkich bongach. Tak zwany chillum znajduje się w większym otworze i biegnie w górę. Na górnym końcu wkładane jest sito, na które ostatecznie kładzie się cannabis. Naprawdę wysokiej jakości bongi mają pre-cooler, który jest wypełniony wodą, chłodzi dym i tym samym czyni go mniej drapiącym. Może być również wbudowany dyfuzor, który silniej filtruje dym i tym samym smakuje przyjemniej i gładziej. Między głowicą a chillumem można dodatkowo umieścić katalizator, który odfiltruje resztki.
Jak używa się bonga?
Kto nigdy nie palił z bongiem, powinien dać sobie to pokazać przez doświadczonych palaczy bonga. Ważne dla pierwszego razu jest jednak, żebyś nie inhalował zbyt głęboko i nie wszystko naraz. Kto w ogóle nie ma doświadczenia z jakimkolwiek rodzajem palenia, może doświadczyć dość przytłaczającego uczucia w płucach. Niektórzy dostają krótkotrwałej duszności lub ekstremalnego ataku kaszlu.
A teraz do użytkowania: Większość bongów ma kickhole, to jest mały otwór z tyłu bonga (znajdujący się około dolnej trzeciej części cylindra). Teraz mieszanka lub właśnie czysty cannabis jest kładziony na sito w chillumie. Cylinder, który jest otwarty na górze, musi teraz zostać zamknięty ustami. Zapalniczką lub zapałkami zapala się teraz cannabis i jednocześnie ciągnie, czyli inhaluje ustami. Jeśli w bongu jest kickhole, musi być przytrzymane, najlepiej palcem. W przeciwnym razie dym uciekłby przez nie i w ogóle nie mógłby być właściwie wyciągnięty w górę. Tak długo, aż w bongu zbierze się dym, teraz się ciągnie. Oczywiście można również przerwać i potem ponownie ciągnąć. Aby głowica mogła być szybko wypalona, zwykle kładzie się na chillum mało cannabis. Więcej cannabis może oczywiście być dzielone z kilkoma konsumentami.
Jak czyści się bonga?
Kto używa bonga zauważy, że szybko gromadzą się tam liczne resztki i dlatego musi być odpowiednio pielęgnowany. W przeciwnym razie resztki mogą się pogorszyć i śmierdzieć. Chillum można czyścić szczotką czyszczącą. Odpowiednie akcesoria do bonga można bardzo dobrze kupić online. Oczywiście możliwe jest również czyszczenie starą szczoteczką do zębów. Przy silniejszych zabrudzeniach i utwardzone osadach może pomóc sól morska. Sól usuwa zazwyczaj bez wysiłku wszystkie resztki. Polecane są również płyny do mycia naczyń lub tabletki do zmywarki. Jednak potem musisz dobrze wypłukać bonga, ponieważ takie środki są oczywiście toksyczne i nie powinny być wypalane.

WSKAZÓWKA: Gorąca woda i proszek do pieczenia pomaga nie tylko przy pożółkłych zębach palacza, ale także przy resztkach w bongu.
Rodzaje bongów
Bong szklany
Bongi szklane są niezwykle trwałe i są również odpowiednio najczęściej sprzedawane. Trwałe oczywiście tylko tak długo, aż pękną z powodu upadku. Bongi szklane mogą bardzo różnić się w swoich wykonaniach, wariantach, a także w cenie. Tanie bongi szklane można już kupić od 10 €, nieco droższe modele osiągają zakres trzycyfrowy. Kto chce po raz pierwszy spróbować bonga, powinien najpierw zaopatrzyć się w nieco tańszy, z którym można ostrożnie się zapoznać. Wcale nie jest tak rzadko, że wielu po paleniu bonga woli wrócić do jointa. Ale oczywiście możliwe jest również odwrotnie. Bongi szklane mogą być niezwykle eleganckie i ekstrawaganckie i naprawdę ładnie wyglądać. Tak więc istnieją kolorowe bongi szklane ze wzorami lub ekstrawaganckie wykonania ze stylem. Kto często i chętnie konsumuje w towarzystwie, może śmiało przejść na nieco droższą wersję, w końcu taki bong tworzy jeszcze raz całkiem szczególny klimat.
Ale: Gdy bong spadnie, wtedy jest zepsuty i to może być irytujące.
Bong akrylowy
Bongi szklane mogą być czasami całkiem ciężkie i dość niepraktyczne, jeśli chce się je gdzieś ze sobą zabrać. Poza tym są po prostu ludzie, którym nie należy dawać szklanego bonga do ręki. Właśnie na takie przypadki istnieje bong akrylowy. Są one znacznie lżejsze i mogą być praktycznie zabrane wszędzie. Przetrwają mniejsze wypadki zazwyczaj bez żadnej rysy i są często tańsze, jednak nie tak trwałe ani piękne. Budowa bongów akrylowych jest w większości dość prosta, zbyt prosta, aby móc wbudować jakiekolwiek dodatki, jak na przykład dyfuzor.
Również bongi akrylowe mają kickhole, którego czyszczenie jest jednak znacznie trudniejsze. Bong jest znacznie mniejszy i może tym samym być za mały na szczotki lub rzeczy czyszczące. Przez materiał (twardy plastik) i dym tworzą się zazwyczaj trudne do usunięcia resztki, które zazwyczaj nigdy nie mogą być całkowicie usunięte. To czyni palenie cannabis z bongiem nieco niehigieniczne i szybko nadchodzi potrzeba nowego zakupu.
Bong holenderski
Bong holenderski rozpoznaje się zewnętrznie po tym, że wygląda jak wazon i nie jest ukształtowany jak cylinder. W środku bong zwęża się i ku ustnikowi staje się ponownie nieco szerszy. Bong holenderski nadaje się idealnie do opowiadania nieświadomym, że chodzi tutaj o prawdziwy wazon na kwiaty. Tak każdy może doskonale zamaskować swoje hobby. Również tutaj istnieją różne kolory i klasy cenowe.
Bong bambusowy
Bongi bambusowe nie są u nas naprawdę rozpowszechnione i trudne do zdobycia, ponieważ jest tylko bardzo niewielu sprzedawców online, którzy mogą jeszcze dystrybuować bongi bambusowe. Kto jednak podróżuje za granicą, powinien tam kupić sobie taki pamiątkę. Na wielu wyspach z bambusa buduje się bongi. W prawie wszystkich bongach bambusowych brakuje jednak kickhole, więc dym nie może przez nie uciekać. Tutaj trzeba po prostu tylko przyłożyć usta do ustnika i dym ucieka sam. Bongi bambusowe są jednak najtrудniejsze do czyszczenia, ponieważ nie są przezroczyste i resztki trudno rozpoznać. Kto jednak posiada taki bong bambusowy, prawdopodobnie będzie jedną z niewielu osób w Polsce, które posiadają taki bong.
Bong lodowy
Bong lodowy może być stosunkowo szybko pomylony ze szklanym bongiem, ponieważ te dwie wersje są dość podobne. Bong lodowy ma jednak poniżej ustnika zwężenie, aby konsument mógł wsypać kostki lodu i dym mógł być przeciągnięty przez kostki lodu. Porównanie z pre-coolerem nie może być przeprowadzone, to jest jeszcze raz coś zupełnie innego. Jednak możecie skombinować pre-cooler z kostkami lodu – obiecane: to naprawdę uderza. Bong lodowy to rzeczywiście wyjątkowe doświadczenie, ponieważ bez chłodzenia dym innego bonga często smakuje drapiąco i konsument często dostaje ataków kaszlu. Przez kostki lodu dym się chłodzi.
Wskazówka: Aby uczynić smak jeszcze bardziej doświadczalnym, możesz również wsypać lodowato zimne i zamrożone maliny lub truskawki. Tylko: Proszę nie jedz owoców potem, to nie smakuje.
Budowa bonga samodzielnie
Można to robić, ale nie trzeba. Kto nie ma pieniędzy na tani bong, ale na cannabis już tak, może z prostymi środkami gospodarstwa domowego zbudować sobie bonga samemu. Do tego krążą liczne filmy instruktażowe na YouTube, które są mniej lub bardziej godne naśladowania. Więc, jak można samemu zbudować bonga i czego do tego potrzebuję?
Oto możliwy wariant:
Właściwie nie potrzeba dużo: dwie puste butelki zwrotne, taśmę klejącą i nożyczki, ukośnie odcięta słomkę i oczywiście zwykłe narzędzia palacza – to wszystko.
Umyjcie butelki najpierw dokładnie, żeby były możliwie bez wgnieceń i bez zagięć. Teraz przecięcie jedną z butelek nieco poniżej środka możliwie prosto i stawicie tę część przed sobą na stole. Druga część zostaje teraz postawiona do góry nogami w pierwszej części – oczywiście wcześniej schodzi nakrętka, jeśli na niej była. (Przy okazji: Naklejki z butelek są niemodne – więc precz z nimi!)
Druga butelka zostaje teraz przecięta na górze przy szyjce (tam, gdzie zwęża się). Dolną część możecie wyrzucić, z górnej zdejmujemy nakrętkę i wkładamy ją otworem do góry w dotychczasową konstrukcję. Teraz te dwie butelki wyglądają prawie znowu jak jedna całość. Weźcie odciętą słomkę i wtkajcie ją w najniższą część z jednej strony. (Mały otworek wyciąć scyzorykiem)
Teraz nasza konstrukcja bonga musi oczywiście zostać jeszcze wyjątkowo dobrze uszczelniona i nieprzepuszczalna dla powietrza. Używajcie taśmy i taśmy klejącej, aby naprawdę osiągnąć wszystkie pocięte krawędzie i móc szczelnie zamknąć. Otwór na górze logicznie pozostaje wolny.
Skręcić dipa, zbudować jointa, wetknąć w słomkę i zapalić.






















