Pytanie 9, Konopia na co dzień
📑 Inhaltsverzeichnis
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 3, Żywność zamiast cudownego lekarstwa
Z punktu widzenia dietetyki: co konopia naprawdę potrafi jako żywność, a gdzie obiecuje się zbyt wiele?
Gerda: Konopia to niezwykła żywność, ale nie cudowne lekarstwo. Ta różnica jest dla mnie jako dietetyczki bardzo ważna. Co konopia naprawdę może: dostarcza kompletny profil aminokwasów, czyli wszystkie niezbędne aminokwasy, których ciało nie może samo wytwarzać. Do tego żelazo, szczególnie dla osób na diecie roślinnej to jest prawdziwy temat, i magnez, którego w nowoczesnej diecie często brakuje. A także kanabisina w łupinie konopi, włókno roślinne, które stabilizuje poziom cukru we krwi.
Co obiecuje się zbyt wiele: gdy tylko pada słowo „superfood“, становлюсь czujny. Żaden pojedynczy nasion nie uratuje zdrowia. Konopia to cenny element, ale działa w kontekście ogólnie zbilansowanej diety. Także w przypadku produktów CBD vidim wiele przesady.
„Uczciwość buduje większe zaufanie niż obietnice.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 2, Walka o przetrwanie
Hanfland przez lata walczył o przetrwanie i mimo to kontynuował. Jaki był moment, gdy stało się jasne, że konopia spożywcza ma swoją niszę w Austrii?
Gerda: Przetrwanie Hanfland było egzystencjalnie zagrożone. Gdy w krajach wschodnioeuropejskich wybudowano duże obiekty przetwórni konopi, rynek zmienił się fundamentalnie. Trzy kilogramy surowej konopi dają jeden kilogram łuskanych nasion konopi, a gdy konopia pochodzi z Litwy, jest o wiele tańsza niż austriacka bio-konopia. Wielu dużych klientów przeszło do konkurencji, a 80% naszych sprzedawców zamknęło swoje sklepy.
W 2012 roku rozbudowaliśmy naszą instalację do łuskania w Heidenreichstein, z wolumenem kredytu, w dobrej wierze. Wtedy łuskaliśmy około 800 ton rocznie. Następnie nastąpiło masywne załamanie. Długo się zastanawialśmy: kontynuować czy nie? Kredyt musi być spłacony, to jest rzeczywistość.
W końcu zdecydowaliśmy: dopóki będzie można, kontynuować i konsekwentnie stawiać na bezpośrednich klientów. Nie możemy jeszcze ogłosić wielkiego przełomu, ale jesteśmy w trakcie tego przełomu. Jesteśmy jednak optymistyczni. Świadomie ustabilizowaliśmy się mniejszymi i wyrafinowanymi kanałami sprzedaży i wierzymy, że przyszłość leży w bezpośrednim kontakcie z klientami.
Pytanie 3, Żywność zamiast cudownego lekarstwa
Z punktu widzenia dietetyki: co konopia naprawdę potrafi jako żywność, a gdzie obiecuje się zbyt wiele?
Gerda: Konopia to niezwykła żywność, ale nie cudowne lekarstwo. Ta różnica jest dla mnie jako dietetyczki bardzo ważna. Co konopia naprawdę może: dostarcza kompletny profil aminokwasów, czyli wszystkie niezbędne aminokwasy, których ciało nie może samo wytwarzać. Do tego żelazo, szczególnie dla osób na diecie roślinnej to jest prawdziwy temat, i magnez, którego w nowoczesnej diecie często brakuje. A także kanabisina w łupinie konopi, włókno roślinne, które stabilizuje poziom cukru we krwi.
Co obiecuje się zbyt wiele: gdy tylko pada słowo „superfood“, становлюсь czujny. Żaden pojedynczy nasion nie uratuje zdrowia. Konopia to cenny element, ale działa w kontekście ogólnie zbilansowanej diety. Także w przypadku produktów CBD vidim wiele przesady.
„Uczciwość buduje większe zaufanie niż obietnice.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Pytanie 1, Od ryb do konopi
Od 2005 roku zajmujesz się konopią spożywczą i sama ją uprawiasz. Jak jako dietetyczka trafiłaś do konopi?
Gerda: Jako poradca żywieniowy w przychodni w Laa miałam stale ten sam temat: Omega-3 i jedzenie ryb. Moi pacjenci z Weinviertla nie chcieli jeść ryb, a ja wiedziałam, jak niezbędne są te kwasy tłuszczowe dla całego metabolizmu. To wciąż powtarzające się wyjaśnianie i przekonywanie na koniec naprawdę mnie frustowało.
Potem, jako menadżer zdrowia w okolicy Laa, dostałam zadanie promowania szlaku doświadczeń konopi w Hanfthal. I nagle znalazłam się pośród tej rośliny i zrozumiałam: to jest odpowiedź. Roślina, która dosłownie rośnie przed naszymi drzwiami, z profilem Omega-3, który nie ma się czego wstydzić.
Od tamtej pory postanowiłam edukować ludzi na temat wysokiej jakości nasion konopi. Moją wizją jest połączenie ziemi uprawnej z codzienną kuchnią, aby bio-konopia z Austrii nie tylko trafiała na talerz, ale naprawdę docierała. Do ciała. Do życia. W rezonancję.
Pytanie 2, Walka o przetrwanie
Hanfland przez lata walczył o przetrwanie i mimo to kontynuował. Jaki był moment, gdy stało się jasne, że konopia spożywcza ma swoją niszę w Austrii?
Gerda: Przetrwanie Hanfland było egzystencjalnie zagrożone. Gdy w krajach wschodnioeuropejskich wybudowano duże obiekty przetwórni konopi, rynek zmienił się fundamentalnie. Trzy kilogramy surowej konopi dają jeden kilogram łuskanych nasion konopi, a gdy konopia pochodzi z Litwy, jest o wiele tańsza niż austriacka bio-konopia. Wielu dużych klientów przeszło do konkurencji, a 80% naszych sprzedawców zamknęło swoje sklepy.
W 2012 roku rozbudowaliśmy naszą instalację do łuskania w Heidenreichstein, z wolumenem kredytu, w dobrej wierze. Wtedy łuskaliśmy około 800 ton rocznie. Następnie nastąpiło masywne załamanie. Długo się zastanawialśmy: kontynuować czy nie? Kredyt musi być spłacony, to jest rzeczywistość.
W końcu zdecydowaliśmy: dopóki będzie można, kontynuować i konsekwentnie stawiać na bezpośrednich klientów. Nie możemy jeszcze ogłosić wielkiego przełomu, ale jesteśmy w trakcie tego przełomu. Jesteśmy jednak optymistyczni. Świadomie ustabilizowaliśmy się mniejszymi i wyrafinowanymi kanałami sprzedaży i wierzymy, że przyszłość leży w bezpośrednim kontakcie z klientami.
Pytanie 3, Żywność zamiast cudownego lekarstwa
Z punktu widzenia dietetyki: co konopia naprawdę potrafi jako żywność, a gdzie obiecuje się zbyt wiele?
Gerda: Konopia to niezwykła żywność, ale nie cudowne lekarstwo. Ta różnica jest dla mnie jako dietetyczki bardzo ważna. Co konopia naprawdę może: dostarcza kompletny profil aminokwasów, czyli wszystkie niezbędne aminokwasy, których ciało nie może samo wytwarzać. Do tego żelazo, szczególnie dla osób na diecie roślinnej to jest prawdziwy temat, i magnez, którego w nowoczesnej diecie często brakuje. A także kanabisina w łupinie konopi, włókno roślinne, które stabilizuje poziom cukru we krwi.
Co obiecuje się zbyt wiele: gdy tylko pada słowo „superfood“, становлюсь czujny. Żaden pojedynczy nasion nie uratuje zdrowia. Konopia to cenny element, ale działa w kontekście ogólnie zbilansowanej diety. Także w przypadku produktów CBD vidim wiele przesady.
„Uczciwość buduje większe zaufanie niż obietnice.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
💬 W rozmowie
Gerda Steinfellner, dietetyczka & współzałożycielka Hanfland
Gerda Steinfellner jest dietetyczką i współzałożycielką Hanfland GmbH w austriackim Hanfthal. Od 2005 roku zaangażowana jest w austriacką bio-konopię spożywczą, od pola do stołu.
Pytanie 1, Od ryb do konopi
Od 2005 roku zajmujesz się konopią spożywczą i sama ją uprawiasz. Jak jako dietetyczka trafiłaś do konopi?
Gerda: Jako poradca żywieniowy w przychodni w Laa miałam stale ten sam temat: Omega-3 i jedzenie ryb. Moi pacjenci z Weinviertla nie chcieli jeść ryb, a ja wiedziałam, jak niezbędne są te kwasy tłuszczowe dla całego metabolizmu. To wciąż powtarzające się wyjaśnianie i przekonywanie na koniec naprawdę mnie frustowało.
Potem, jako menadżer zdrowia w okolicy Laa, dostałam zadanie promowania szlaku doświadczeń konopi w Hanfthal. I nagle znalazłam się pośród tej rośliny i zrozumiałam: to jest odpowiedź. Roślina, która dosłownie rośnie przed naszymi drzwiami, z profilem Omega-3, który nie ma się czego wstydzić.
Od tamtej pory postanowiłam edukować ludzi na temat wysokiej jakości nasion konopi. Moją wizją jest połączenie ziemi uprawnej z codzienną kuchnią, aby bio-konopia z Austrii nie tylko trafiała na talerz, ale naprawdę docierała. Do ciała. Do życia. W rezonancję.
Pytanie 2, Walka o przetrwanie
Hanfland przez lata walczył o przetrwanie i mimo to kontynuował. Jaki był moment, gdy stało się jasne, że konopia spożywcza ma swoją niszę w Austrii?
Gerda: Przetrwanie Hanfland było egzystencjalnie zagrożone. Gdy w krajach wschodnioeuropejskich wybudowano duże obiekty przetwórni konopi, rynek zmienił się fundamentalnie. Trzy kilogramy surowej konopi dają jeden kilogram łuskanych nasion konopi, a gdy konopia pochodzi z Litwy, jest o wiele tańsza niż austriacka bio-konopia. Wielu dużych klientów przeszło do konkurencji, a 80% naszych sprzedawców zamknęło swoje sklepy.
W 2012 roku rozbudowaliśmy naszą instalację do łuskania w Heidenreichstein, z wolumenem kredytu, w dobrej wierze. Wtedy łuskaliśmy około 800 ton rocznie. Następnie nastąpiło masywne załamanie. Długo się zastanawialśmy: kontynuować czy nie? Kredyt musi być spłacony, to jest rzeczywistość.
W końcu zdecydowaliśmy: dopóki będzie można, kontynuować i konsekwentnie stawiać na bezpośrednich klientów. Nie możemy jeszcze ogłosić wielkiego przełomu, ale jesteśmy w trakcie tego przełomu. Jesteśmy jednak optymistyczni. Świadomie ustabilizowaliśmy się mniejszymi i wyrafinowanymi kanałami sprzedaży i wierzymy, że przyszłość leży w bezpośrednim kontakcie z klientami.
Pytanie 3, Żywność zamiast cudownego lekarstwa
Z punktu widzenia dietetyki: co konopia naprawdę potrafi jako żywność, a gdzie obiecuje się zbyt wiele?
Gerda: Konopia to niezwykła żywność, ale nie cudowne lekarstwo. Ta różnica jest dla mnie jako dietetyczki bardzo ważna. Co konopia naprawdę może: dostarcza kompletny profil aminokwasów, czyli wszystkie niezbędne aminokwasy, których ciało nie może samo wytwarzać. Do tego żelazo, szczególnie dla osób na diecie roślinnej to jest prawdziwy temat, i magnez, którego w nowoczesnej diecie często brakuje. A także kanabisina w łupinie konopi, włókno roślinne, które stabilizuje poziom cukru we krwi.
Co obiecuje się zbyt wiele: gdy tylko pada słowo „superfood“, становлюсь czujny. Żaden pojedynczy nasion nie uratuje zdrowia. Konopia to cenny element, ale działa w kontekście ogólnie zbilansowanej diety. Także w przypadku produktów CBD vidim wiele przesady.
„Uczciwość buduje większe zaufanie niż obietnice.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Od naszej reportażu „Witamy w Krainie Konopi“ z 2019 roku wiele się zmieniło w austriackim Hanfthal. Gerda Steinfellner, dietetyczka i współzałożycielka Hanfland, doświadczyła w ostatnich latach zarówno załamania się rynku, jak i determinacji, aby kontynuować swoją pracę.
Hanfland to austriacka bio-konopia spożywcza z własnych pól: łuskane nasiona konopi, olej konopny, białko konopne i ostatnio kiełkowane nasiona. Za produktami stoi kobieta, która łączy dietetykę i rolnictwo, mówiąc przy tym niezwykle trzeźwo o możliwościach i ograniczeniach.
W rozmowie z magazynem Hanf opowiada, jak jako doradca żywieniowy trafiła do konopi, co konopia spożywcza naprawdę osiąga z punktu widzenia dietetyki, i dlaczego podejrzliwie nastawia się do określenia „superfood“.
💬 W rozmowie
Gerda Steinfellner, dietetyczka & współzałożycielka Hanfland
Gerda Steinfellner jest dietetyczką i współzałożycielką Hanfland GmbH w austriackim Hanfthal. Od 2005 roku zaangażowana jest w austriacką bio-konopię spożywczą, od pola do stołu.
Pytanie 1, Od ryb do konopi
Od 2005 roku zajmujesz się konopią spożywczą i sama ją uprawiasz. Jak jako dietetyczka trafiłaś do konopi?
Gerda: Jako poradca żywieniowy w przychodni w Laa miałam stale ten sam temat: Omega-3 i jedzenie ryb. Moi pacjenci z Weinviertla nie chcieli jeść ryb, a ja wiedziałam, jak niezbędne są te kwasy tłuszczowe dla całego metabolizmu. To wciąż powtarzające się wyjaśnianie i przekonywanie na koniec naprawdę mnie frustowało.
Potem, jako menadżer zdrowia w okolicy Laa, dostałam zadanie promowania szlaku doświadczeń konopi w Hanfthal. I nagle znalazłam się pośród tej rośliny i zrozumiałam: to jest odpowiedź. Roślina, która dosłownie rośnie przed naszymi drzwiami, z profilem Omega-3, który nie ma się czego wstydzić.
Od tamtej pory postanowiłam edukować ludzi na temat wysokiej jakości nasion konopi. Moją wizją jest połączenie ziemi uprawnej z codzienną kuchnią, aby bio-konopia z Austrii nie tylko trafiała na talerz, ale naprawdę docierała. Do ciała. Do życia. W rezonancję.
Pytanie 2, Walka o przetrwanie
Hanfland przez lata walczył o przetrwanie i mimo to kontynuował. Jaki był moment, gdy stało się jasne, że konopia spożywcza ma swoją niszę w Austrii?
Gerda: Przetrwanie Hanfland było egzystencjalnie zagrożone. Gdy w krajach wschodnioeuropejskich wybudowano duże obiekty przetwórni konopi, rynek zmienił się fundamentalnie. Trzy kilogramy surowej konopi dają jeden kilogram łuskanych nasion konopi, a gdy konopia pochodzi z Litwy, jest o wiele tańsza niż austriacka bio-konopia. Wielu dużych klientów przeszło do konkurencji, a 80% naszych sprzedawców zamknęło swoje sklepy.
W 2012 roku rozbudowaliśmy naszą instalację do łuskania w Heidenreichstein, z wolumenem kredytu, w dobrej wierze. Wtedy łuskaliśmy około 800 ton rocznie. Następnie nastąpiło masywne załamanie. Długo się zastanawialśmy: kontynuować czy nie? Kredyt musi być spłacony, to jest rzeczywistość.
W końcu zdecydowaliśmy: dopóki będzie można, kontynuować i konsekwentnie stawiać na bezpośrednich klientów. Nie możemy jeszcze ogłosić wielkiego przełomu, ale jesteśmy w trakcie tego przełomu. Jesteśmy jednak optymistyczni. Świadomie ustabilizowaliśmy się mniejszymi i wyrafinowanymi kanałami sprzedaży i wierzymy, że przyszłość leży w bezpośrednim kontakcie z klientami.
Pytanie 3, Żywność zamiast cudownego lekarstwa
Z punktu widzenia dietetyki: co konopia naprawdę potrafi jako żywność, a gdzie obiecuje się zbyt wiele?
Gerda: Konopia to niezwykła żywność, ale nie cudowne lekarstwo. Ta różnica jest dla mnie jako dietetyczki bardzo ważna. Co konopia naprawdę może: dostarcza kompletny profil aminokwasów, czyli wszystkie niezbędne aminokwasy, których ciało nie może samo wytwarzać. Do tego żelazo, szczególnie dla osób na diecie roślinnej to jest prawdziwy temat, i magnez, którego w nowoczesnej diecie często brakuje. A także kanabisina w łupinie konopi, włókno roślinne, które stabilizuje poziom cukru we krwi.
Co obiecuje się zbyt wiele: gdy tylko pada słowo „superfood“, становлюсь czujny. Żaden pojedynczy nasion nie uratuje zdrowia. Konopia to cenny element, ale działa w kontekście ogólnie zbilansowanej diety. Także w przypadku produktów CBD vidim wiele przesady.
„Uczciwość buduje większe zaufanie niż obietnice.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“
Od naszej reportażu „Witamy w Krainie Konopi“ z 2019 roku wiele się zmieniło w austriackim Hanfthal. Gerda Steinfellner, dietetyczka i współzałożycielka Hanfland, doświadczyła w ostatnich latach zarówno załamania się rynku, jak i determinacji, aby kontynuować swoją pracę.
Hanfland to austriacka bio-konopia spożywcza z własnych pól: łuskane nasiona konopi, olej konopny, białko konopne i ostatnio kiełkowane nasiona. Za produktami stoi kobieta, która łączy dietetykę i rolnictwo, mówiąc przy tym niezwykle trzeźwo o możliwościach i ograniczeniach.
W rozmowie z magazynem Hanf opowiada, jak jako doradca żywieniowy trafiła do konopi, co konopia spożywcza naprawdę osiąga z punktu widzenia dietetyki, i dlaczego podejrzliwie nastawia się do określenia „superfood“.
💬 W rozmowie
Gerda Steinfellner, dietetyczka & współzałożycielka Hanfland
Gerda Steinfellner jest dietetyczką i współzałożycielką Hanfland GmbH w austriackim Hanfthal. Od 2005 roku zaangażowana jest w austriacką bio-konopię spożywczą, od pola do stołu.
Pytanie 1, Od ryb do konopi
Od 2005 roku zajmujesz się konopią spożywczą i sama ją uprawiasz. Jak jako dietetyczka trafiłaś do konopi?
Gerda: Jako poradca żywieniowy w przychodni w Laa miałam stale ten sam temat: Omega-3 i jedzenie ryb. Moi pacjenci z Weinviertla nie chcieli jeść ryb, a ja wiedziałam, jak niezbędne są te kwasy tłuszczowe dla całego metabolizmu. To wciąż powtarzające się wyjaśnianie i przekonywanie na koniec naprawdę mnie frustowało.
Potem, jako menadżer zdrowia w okolicy Laa, dostałam zadanie promowania szlaku doświadczeń konopi w Hanfthal. I nagle znalazłam się pośród tej rośliny i zrozumiałam: to jest odpowiedź. Roślina, która dosłownie rośnie przed naszymi drzwiami, z profilem Omega-3, który nie ma się czego wstydzić.
Od tamtej pory postanowiłam edukować ludzi na temat wysokiej jakości nasion konopi. Moją wizją jest połączenie ziemi uprawnej z codzienną kuchnią, aby bio-konopia z Austrii nie tylko trafiała na talerz, ale naprawdę docierała. Do ciała. Do życia. W rezonancję.
Pytanie 2, Walka o przetrwanie
Hanfland przez lata walczył o przetrwanie i mimo to kontynuował. Jaki był moment, gdy stało się jasne, że konopia spożywcza ma swoją niszę w Austrii?
Gerda: Przetrwanie Hanfland było egzystencjalnie zagrożone. Gdy w krajach wschodnioeuropejskich wybudowano duże obiekty przetwórni konopi, rynek zmienił się fundamentalnie. Trzy kilogramy surowej konopi dają jeden kilogram łuskanych nasion konopi, a gdy konopia pochodzi z Litwy, jest o wiele tańsza niż austriacka bio-konopia. Wielu dużych klientów przeszło do konkurencji, a 80% naszych sprzedawców zamknęło swoje sklepy.
W 2012 roku rozbudowaliśmy naszą instalację do łuskania w Heidenreichstein, z wolumenem kredytu, w dobrej wierze. Wtedy łuskaliśmy około 800 ton rocznie. Następnie nastąpiło masywne załamanie. Długo się zastanawialśmy: kontynuować czy nie? Kredyt musi być spłacony, to jest rzeczywistość.
W końcu zdecydowaliśmy: dopóki będzie można, kontynuować i konsekwentnie stawiać na bezpośrednich klientów. Nie możemy jeszcze ogłosić wielkiego przełomu, ale jesteśmy w trakcie tego przełomu. Jesteśmy jednak optymistyczni. Świadomie ustabilizowaliśmy się mniejszymi i wyrafinowanymi kanałami sprzedaży i wierzymy, że przyszłość leży w bezpośrednim kontakcie z klientami.
Pytanie 3, Żywność zamiast cudownego lekarstwa
Z punktu widzenia dietetyki: co konopia naprawdę potrafi jako żywność, a gdzie obiecuje się zbyt wiele?
Gerda: Konopia to niezwykła żywność, ale nie cudowne lekarstwo. Ta różnica jest dla mnie jako dietetyczki bardzo ważna. Co konopia naprawdę może: dostarcza kompletny profil aminokwasów, czyli wszystkie niezbędne aminokwasy, których ciało nie może samo wytwarzać. Do tego żelazo, szczególnie dla osób na diecie roślinnej to jest prawdziwy temat, i magnez, którego w nowoczesnej diecie często brakuje. A także kanabisina w łupinie konopi, włókno roślinne, które stabilizuje poziom cukru we krwi.
Co obiecuje się zbyt wiele: gdy tylko pada słowo „superfood“, становлюсь czujny. Żaden pojedynczy nasion nie uratuje zdrowia. Konopia to cenny element, ale działa w kontekście ogólnie zbilansowanej diety. Także w przypadku produktów CBD vidim wiele przesady.
„Uczciwość buduje większe zaufanie niż obietnice.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 4, Omega-3
Omega-3 to jeden z twoich ulubionych tematów. Dlaczego konopia jest tutaj tak wyjątkowa i na co powinno się zwrócić uwagę przy zakupie?
Gerda: Omega-3 to mój ulubiony temat, ponieważ w zachodniej diecie chroniczny niedobór i niedoceniają się jego skutki. EPA i DHA są niezbędne: dla elastycznych błon komórkowych, dla mózgu, dla regulacji zapalenia. Olej konopny dostarcza kwasu alfa-linolenowego, roślinnego kwasu tłuszczowego Omega-3, który ciało może przekonwertować na EPA i DHA. Konopia ma przewagę nad lnem i chia: zawiera dodatkowo kwas stearydonowy, który bezpośrednio konwertuje się na EPA i DHA, czyli efektywniej niż sam kwas alfa-linolenowy.
Do tego stosunek Omega-6 do Omega-3 wynoszący około 3:1, dokładnie ten przedział docelowy, który rekomendują dietetycy. Większość ludzi ma dzisiaj stosunek 15:1 lub gorszy. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na: zimne tłoczenie, jakość bio, pochodzenie regionalne, ciemną butelkę szklną i przechowywanie w chłodzie. I na smak: jeśli smakuje ostro lub stęchle, to jest utlenione, wtedy zdecydowanie nie należy go już używać.

Pytanie 5, Białko konopne
Co odróżnia białko konopne od powszechnych źródeł białka i dla kogo ma ono rzeczywiście sens?
Gerda: Białko jest teraz wszędzie, słusznie. Od około 40. roku życia ciało coraz bardziej traci masę mięśniową, jeśli nie ma wystarczającego zaopatrzenia. Obecną euforię wokół białka jednak widzę krytycznie: pobór musi pasować do metabolizmu, nie „im więcej, tym lepiej“. Konopia dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, co dla białek roślinnych nie jest rzeczą oczywistą. Soja może to też robić, ale dla wielu jest problematyczna. W porównaniu do serwatki konopia jest mniej skoncentrowana, ale bardziej naturalna, bогатsza w błonnik i bezproblemowa w przypadku nietolerancji laktozy. A w porównaniu do białka z grochu konopia wyróżnia się dodatkowym profilem kwasów tłuszczowych.
Ma sens dla kobiet powyżej 40. roku, które chcą roślinnie pokrywać zapotrzebowanie na białko, dla osób żywienia się roślinnie, dla wszystkich, którzy nie tolerują soi lub serwatki, i dla każdego, kto chce białko jako prawdziwą żywność z pochodzeniem, a nie proszek z siłowni.
Pytanie 6, Regionalna uprawa bio
Co konkretnie oznacza regionalna uprawa bio-konopi dla jakości, łańcucha dostaw i bilansu klimatycznego?
Gerda: To właściwie temat Günthera, uprawia konopię od 20 lat. W tym roku uprawiamy bio-konopię na 160 hektarach, znacznie mniej niż przed laty, w Austrii, wspólnie z rolnikami, których znamy. Dokładnie to jest dla mnie ważne: wiedzieć, gdzie żywność wyrosła. Jeśli znam twarz rolnika, który ją uprawił, to jeszcze lepiej. To jest zaufanie, które żaden porównanie cen nie zastąpi.
Dla jakości oznacza to krótkie drogi, szybkie przetwarzanie, świeży zbiór. Dla łańcucha dostaw transparencję bez anonimowych pośredników. A dla bilansu klimatycznego konopia jest niezwykła: rośnie bez pestycydów, ulepsza strukturę gleby, wiąże CO₂. Dla nas regionalność nie jest obietnicą marketingową, ale powodem, dla którego w 2012 roku założyliśmy Hanfland.

Pytanie 7, Konopia spożywcza to nie narkotyk
Piszecie „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć“. Jak bardzo w 2026 roku walczycie jeszcze z myleniem konopi spożywczej z narkotykiem?
Gerda: Właściwie już nie walczymy z tym, teraz się z tego śmiejemy. 20 kwietnia to dla nas wspaniała okazja, aby wyjaśnić różnicę z przymrużeniem oka. Ale serio: pomylenie nadal się zdarza, na dwóch poziomach. Po pierwsze u ludzi, którzy nigdy nie postrzegali konopi jako żywności, tam potrzeba edukacji, cierpliwości i czasami po prostu degustacji. Po drugie u ludzi, którzy potajemnie mają nadzieję na odurzające działanie. Tych musimy rozczarować: konopia spożywcza zawiera mniej niż 0,2% THC, co jest dla każdego rodzaju takiego działania nieistotne.
Co się zmieniło: świadomość rośnie. Młodsze osoby znają nasiona konopi z supermarketu, z misek na Instagramie, z blogów o sporcie i żywieniu. Pytanie nie brzmi już „Czy mogę to jeść?“, ale „Jak najlepiej to użyć?“.
Pytanie 8, Kiełkowane nasiona konopi
Kiełkowane nasiona konopi to wasz najnowszy temat. Nad czym pracujesz teraz i co następnie trafi na talerz?
Gerda: Kiełkowane nasiona to dla mnie teraz najciekawszy temat w dietetyce, i doskonale pasują do naszej filozofii: maksymalna gęstość składników odżywczych z minimalnym wysiłkiem. Podczas kiełkowania nasienie budzi się, enzymy stają się aktywne, a kwas fitynowy, który wiąże minerały jak żelazo i cynk, jest rozłożony. Składniki odżywcze są wtedy dla ciała znacznie bardziej dostępne.
Kiełkowane nasiona konopi mamy już w sklepie internetowym, a szczególnie cieszę się ze zmielonych kiełkowanych nasion konopi. W tej formie można po prostu posypać to jedzenie, do misek, do jogurtu, do płatków, razem z finem zmieloną łupiną, czyli błonnik dla mikrobiotu jelit. Właściwa praca teraz to rozpropagowanie tego na świat.
„Nie pytajcie siebie, czego nie powinno się jeść, ale czego więcej powinno się jeść.“
Gerda Steinfellner · Hanfland
Pytanie 9, Konopia na co dzień
Jak wygląda twój własny konopny dzień? Co regularnie ląduje na twoim talerzu?
Gerda: Odpowiadam szczerze, nie jako wiadomość promocyjna. I myślę, że gdybym nie była tak przekonana o zdrowotnych skutkach codziennego spożywania, to bym już zrezygnowała. Co u mnie ląduje codziennie: łuskane nasiona konopi, na musli, na sałatę, do jogurtu, tak naturalnie jak sól i pieprz. A odkąd łuskamy kiełkowane nasiona konopi, codziennie dwie do trzech łyżek stołowych proszku konopnego gdzie indziej.
Proszek białka konopnego zawsze stoi w kuchni, krople CBD biorę każdego dnia od co najmniej pięciu lat. W przypadku oleju podążam za ochota: czasem smarowanie konopne z twarogu słabego z olejem konopnym i łuskanymi nasionami konopi, czasem zimnotłoczony olej konopny do ziemniaków ze zwapnika. Moje podsumowanie po wszystkich tych latach: zdrowa dieta działa tylko wtedy, gdy jest praktyczna w codziennym życiu. Łyżeczka tu, łyżeczka tam, i ciało dostaje to, czego potrzebuje.

Pytanie 10, W jednym zdaniu
Gdybyś musiała komuś, kto zna konopię tylko jako narkotyk, wyjaśnić w jednym zdaniu, dlaczego powinna znaleźć się na jego talerzu, co byś powiedziała?
Gerda: Zapomnij wszystko, co myślisz, że wiesz o konopi: po prostu skosztuj pieczonych łuskanych nasion konopi, zintegruj je w swoją codzienność, a twoje błony komórkowe będą ci za to wdzięczne.
Ta rozmowa została przeprowadzona na piśmie i delikatnie zredagowana dla czytelności. Wypowiedzi odzwierciedlają poglądy Gerdy Steinfellner.
Pytania często zadawane
Czy niemowlęta i dzieci mogą jeść konopię spożywczą?
Łuskane nasiona konopi, olej konopny i białko konopne to żywność bogata w składniki odżywcze, uboga w THC i zasadniczo nadają się do żywienia dzieci. Na co rodzice powinni zwrócić uwagę dotyczące ilości i jakości, wyjaśnia nasz poradnik na temat konopi w żywieniu niemowląt i dzieci.
Ile Omega-3 zawiera konopia spożywcza?
Nasiona konopi i olej konopny dostarczają kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w korzystnym dla żywienia stosunku około 1:3. Dlaczego ten stosunek jest tak cenny i na co należy zwrócić uwagę przy zakupie, pokazuje nasz artykuł na temat tego, że olej konopny jest zdrowy dzięki kwásom tłuszczowym Omega-3 i Omega-6.
Czy białko konopne jest lepsze niż białko serwatkowe?
Białko konopne jest czysto roślinne, dobrze tolerowane i zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy – białko serwatkowe natomiast wyróżnia się wyższą wartością biologiczną. Co białko konopne osiąga, wyjaśniamy w artykule Czym jest białko konopne?, bezpośrednie porównanie znajdziesz w naszym porównaniu białka Porównanie białka konopnego a białka serwatkowego.
Jak używać nasion konopi w kuchni?
Łuskane nasiona konopi można posypywać na surowo musli, sałaty i miski, wdrażać je do chleba i smoothie lub używać jako chrupiący krusz – na przykład na łososiu żółtopłetnikowym w skorupie nasion konopi na sałatce awokado-edamame. Cenny olej konopny natomiast nie powinien być mocno podgrzewany.
Czy konopia spożywcza to narkotyk?
Wie oft verwendest du Hanfsamen in deiner Küche?
Nie. Konopia spożywcza pochodzi z certyfikowanych odmian konopi włóknistej o znikomo małej zawartości THC i nie powoduje euforii. Albo jak to formułuje Hanfland: „U nas nie ma czego palić, ale mnóstwo czego zrozumieć.“


































