1 sierpnia 2022 roku w Szwajcarii weszła w życie zmiana ustawy, która była postrzegana jako przełom. Od tego czasu lekarze mogą przepisywać medyczną marihuanę bez federalnego pozwolenia na wyjątek. Cztery lata później bilans jest jednak mieszany, ponieważ prawo teoretyczne a praktyczna opieka medyczna wciąż pozostają dalekie od siebie.
📑 Inhaltsverzeichnis
Organizacje pacjentów zgłaszają codzienną rzeczywistość, w której główne przeszkody nie znajdują się już w ustawie, lecz w samym systemie opieki zdrowotnej. Kto chce się leczyć, musi najpierw znaleźć lekarza, który przepisze leczenie, a następnie wyjaśnić, kto je sfinansuje. Ani jedno, ani drugie nie jest gwarantowane.
Reforma z 2022 roku przesunęła problem, nie rozwiązując go
Przed reformą trzeba było uzyskać pozwolenie Federalnego Urzędu Zdrowia na każde pojedyncze leczenie. Procedura ta była czasochłonna i pracochłonna, a dodatkowo ograniczała krąg lekarzy zajmujących się tym leczeniem. Po zniesieniu wymogu udzielenia pozwolenia decyzja leży teraz wyłącznie w gestii lekarza prowadzącego.
Dokładnie o to chodzi. Odpowiedzialność została przekazana, ale niezbędna wiedza specjalistyczna nie towarzyszyła tej zmianie. Stowarzyszenie MEDCAN twierdzi, że co tydzień otrzymuje liczne zapytania od pacjentów, którzy po prostu nie mogą znaleźć lekarza przepisującego medyczną marihuanę. Cannabinoids jako lek nie należy do standardowego repertuaru edukacji medycznej, a wiele gabinetów lekarskich boi się dodatkowego obciążenia związanego z dokumentacją.
Finansowanie decyduje o terapii
Jeszcze poważniejszy jest problem finansowania. Przepisanie leku w Szwajcarii nie oznacza automatycznego zwrotu kosztów. W zależności od diagnozy, preparatu i ubezpieczyciela koszty mogą być pokryte przez obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, przez ubezpieczenie dodatkowe lub wcale. Stałe pokrycie przez wiele lat jest rzadkie.
Dla osób przewlekle chorych stanowi to poważne obciążenie finansowe. Często przez wiele lat sami opłacają terapię, chociaż została im przepisana przez lekarza. Ci, którzy nie stać na to finansowo, przerywają leczenie lub szukają alternatyw. To nie jest problem marginalny, ale dotyczy typowych wskazań medycznych, takich jak przewlekły ból, spastyczność w stwardnieniu rozsianym lub silne nudności podczas chemioterapii. Jak ściśle konkretne schorzenia mogą być powiązane z terapią cannabisową, pokazuje nasz artykuł na temat medycznej marihuany w leczeniu zespołu talamusu.
Co domagają się organizacje pacjentów
MEDCAN wymienia cztery punkty. Potrzebna jest większa wiedza medyczna na temat terapii cannabisowych, łatwiejszy dostęp do lekarzy przepisujących, przejrzyste i zrozumiałe decyzje ubezpieczycieli oraz lepsze uwzględnianie doświadczeń pacjentów.
Jądrem tych postulatów jest jednolita zasada zwrotu kosztów. Dopóki każde ubezpieczenie decyduje indywidualnie, dostęp do terapii pozostaje kwestią miejsca zamieszkania, wyboru ubezpieczyciela i własnej wytrwałości pacjenta. Problem ten towarzyszy szwajcarskiej społeczności konopnej od lat, jak wykazało to już zebranie członkowskie IG Hanf.
Dwie niezwiązane ze sobą kwestie
Godne uwagi jest, jak niezależnie rozwijają się tory medyczne i regulacyjne w Szwajcarii. W projektach pilotażowych dotyczących konsumpcji rekreacyjnej kraj znajduje się na przodzie sceny międzynarodowej. Szwajcarski projekt pilotażowy marihuany pokazuje, że legalna rynek wypiera czarny rynek, a w St. Gallen trwa projekt pilotażowy z dostawą pocztą.
Na poziomie ustawodawstwa postępy są jednak wolne. Właściwa komisja przekazała projekt dotyczący regulacji medycznej marihuany z powrotem do podkomisji. Dla pacjentów zmienia to jednak mało, ponieważ ich problemy nie leżą w prawie o środkach odurzających, ale w prawie ubezpieczeń zdrowotnych. Ta właśnie separacja jest często pomijana w debacie publicznej.
Często zadawane pytania
Kto ma prawo przepisywać medyczną marihuanę w Szwajcarii?
Od 1 sierpnia 2022 roku wszyscy licencjonowani lekarze mogą przepisywać leki na bazie cannabisu. Pozwolenie Federalnego Urzędu Zdrowia nie jest już wymagane. Decyzja leży w uzasadnionym uznaniu lekarza prowadzącego.
Czy ubezpieczenie zdrowotne pokrywa koszty?
Nie automatycznie. Zwrot kosztów nie jest ujednolicony i zależy od diagnozy, preparatu i ubezpieczyciela. W zależności od przypadku pokrycie zapewnia obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie dodatkowe lub brak zwrotu. Stały zwrot przez kilka lat jest wyjątkiem.
Przy jakich schorzeniach przepisuje się medyczną marihuanę?
Najczęściej dotyczy to przewlekłego bólu, spastyczności w przebiegu stwardnienia rozsianego lub silnych nudności podczas chemioterapii. Nie ma definitywnej ustawowej listy wskazań. Przepisanie może wchodzić w grę, gdy konwencjonalne terapie są niewystarczająco skuteczne lub powodują uciążliwe skutki uboczne.
Dlaczego pacjenci mają tyle trudności ze znalezieniem lekarza przepisującego?
Terapie cannabisowe są słabo zakotwiczone w edukacji medycznej zarówno na poziomie studiów, jak i doskonalenia zawodowego. Z tego powodu wiele gabinetów medycznych ma małe doświadczenie w zakresie dawkowania, wyboru preparatów i dokumentacji. Dodatkowo istnieje obciążenie związane z wyjaśnianiem kwestii finansowania z ubezpieczycielką.
Czy szwajcarski projekt pilotażowy ma coś wspólnego z medyczną marihuaną?
Nie, projekty pilotażowe dotyczą wyłącznie rekreacyjnej konsumpcji marihuany przez dorosłych i działają na podstawie odrębnych zasad. Opieka medyczna podlega oddzielnemu ramach prawnym z przepisaniem przez lekarza i prawem ubezpieczeń zdrowotnych. Z tego powodu ustalenia z projektów pilotażowych nie automatycznie poprawiają dostęp pacjentów do medycznej marihuany.
Źródła: Hanfjournal, Stowarzyszenie MEDCAN, Federalny Urząd Zdrowia (Zmiana ustawy o środkach odurzających z 1 sierpnia 2022 roku).





































