• Kolumnen
    • Interviews
  • 🎉 MJ Berlin 2026
  • Hanf Allgemein
    • Gesellschaft & Soziales
  • Drogenkunde
    • Safer Use
    • Pflanzliche Drogen
  • Produkte
  • Strain Reviews
  • Print Magazin
  • Tools
Mittwoch, Juni 10, 2026
Hanf Magazin
  • News
  • Medizin
    • Cannabinoide
    • Erkrankungen
    • Cannabis bei Tieren
    • Erfahrungsberichte
  • Recht & Politik
    • Deutschland
    • Österreich
    • Schweiz
    • International
    • Rechtslage DE
    • Rechtslage International
  • Wissenschaft
    • Studien
    • Forschung
  • Growing
    • Indoor-Growing
    • Outdoor-Growing
    • Strains & Reviews
    • Equipment
  • Nutzhanf
    • Baustoffe
    • Rohstoffe
    • Lebensmittel
    • Kleidung
    • Kosmetika
  • Wirtschaft
  • Konsum & Lifestyle
    • Rauchen
    • Vaporisieren
    • Essen & Rezepte
    • Kultur & Szene
    • Termine & Events
No Result
View All Result
  • News
  • Medizin
    • Cannabinoide
    • Erkrankungen
    • Cannabis bei Tieren
    • Erfahrungsberichte
  • Recht & Politik
    • Deutschland
    • Österreich
    • Schweiz
    • International
    • Rechtslage DE
    • Rechtslage International
  • Wissenschaft
    • Studien
    • Forschung
  • Growing
    • Indoor-Growing
    • Outdoor-Growing
    • Strains & Reviews
    • Equipment
  • Nutzhanf
    • Baustoffe
    • Rohstoffe
    • Lebensmittel
    • Kleidung
    • Kosmetika
  • Wirtschaft
  • Konsum & Lifestyle
    • Rauchen
    • Vaporisieren
    • Essen & Rezepte
    • Kultur & Szene
    • Termine & Events
No Result
View All Result
Hanf Magazin
No Result
View All Result
Home Rechtliche Aspekte von Cannabis

Prawo dotyczące cannabisu 2026: Olivia Ewenike o przeszkodach CSC i telemedycynie

von Christian Schäfer
28.05.2026
in Rechtliche Aspekte von Cannabis, Rechtslage in Deutschland
Lesezeit: 9 Minuten
Portrait Olivia Ewenike
⏱ 11 Min. Lesezeit·2.177 Wörter
Teilen:WhatsAppFacebookXLinkedInE-Mail

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

GanjaFarmerGanjaFarmer

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_0___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

Pytanie 3: Apteka vs. CSC vs. uprawa hobbystyczna

Model aptek, model CSC, uprawa hobbystyczna. Która ścieżka jest w 2026 roku pod względem prawnym najbardziej logiczna dla każdego przypadku użycia?

Olivia: Model apteczny jest z prawnego punktu widzenia prawidłową ścieżką dostępu dla pacjentów. Poprzez ten model można zapewnić wsparcie terapeutyczne i odpowiedzialne ze względów zdrowotnych stosowanie. Szczególnie przy malejącej stygmatyzacji i rosnącej otwartości społeczeństwa wobec cannabisu jako leku można się spodziewać wzrostu liczby osób, które będą korzystać z cannabisu nie ze zwykłego zainteresowania konsumpcją, lecz jako faktyczni pacjenci.

Model CSC jest natomiast przewidzianą prawnie ścieżką dla konsumentów w sektorze rekreacyjnym. Cannabis Social Clubs zostały właśnie powołane do istnienia, aby umożliwić legalny, kontrolowany i związany z profilaktyką dostęp poza rynkiem czarnym. Podlegają wiążącym i ściśle kontrolowanym wymogom, szczególnie w zakresie ochrony nieletnich i profilaktyki. Jeśli ustawodawca chce wyprowadzić konsumpcję rekreacyjną z rynku nielegalnego, potrzebne są działające Cannabis Social Clubs. Bez nich dostęp do cannabisu dla konsumentów pozostaje strukturalnie niekompletny. Ponadto środki ochrony nieletnich i profilaktyki, które kluby muszą wdrażać, będą skuteczne tylko wtedy, gdy konsumenci będą umiejscowieni również na legalnym rynku rekreacyjnego cannabisu.

Uprawa hobbystyczna pozostaje natomiast w 2026 roku prawnie dopuszczalna, ale według mojej oceny będzie nadal stanowić stosunkowo mniejszy udział. Jest to przede wszystkim model dla miłośników uprawy domowej. Jako powszechna lub masowa ścieżka dostępu uprawa hobbystyczna nie jest jednak odpowiednia. Wymaga czasu, wiedzy, możliwości przestrzennych i pewnej praktycznej afiliacji. Dla większości konsumentów nie będzie zatem równoważną alternatywą dla ustrukturyzowanych legalnych kanałów dostępu.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_1___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

Pytanie 2: Strefy szare i orzeczenia sądów

Ustawa o konsumpcji cannabisu jest zaprojektowana jako przepis przejściowy. Które kwestie prawne staną się przedmiotem sporów sądowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, jakich orzeczeń spodziewają się Pani jako precedensowych?

Olivia: W sektorze rekreacyjnym cannabisu sądy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy będą przede wszystkim musiały wyjaśnić kwestie wynikające z napięcia między wolą liberalizacyjną ustawodawcy a wyraźnie restrykcyjną praktyką administracyjną. Obejmuje to w szczególności dopuszczalność odpowiedniej wynagrodzenia zarządu, granice żądań organów w odniesieniu do danych członkowskich stowarzyszeń uprawniających oraz zakres ingerencji organów w ustalenia umowne w procedurze udzielania pozwoleń.

W sektorze medycznym rozprawy sądowe mogą się w przyszłości przesunąć bardziej w kierunku profesjonalistów współpracujących z platformami telemedycyny, czyli lekarzy i aptekarzy. Pierwszy znak tego stanowi wyrok Sądu Okręgowego w Düsseldorfie z 23.04.2026 (Az.: 37 O 55/25). Sąd orzekł, że apteki nie mogą dostarczać leków przepisanych na bazie ankiet przez platformy telemedycyny.

Ponadto powód – izba aptekarska – już zapowiedziała, że w przyszłości będzie również rozpatrywać środki nadzorcze. Byłoby to konsekwentne. Albowiem najskuteczniejsza dźwignia nie musi leżeć u samych operatorów platform, którzy często są skłonni zaakceptować ryzyko powództwa o zaprzestanie, lecz u lekarzy i aptekarzy, bez których te modele w praktyce nie funkcjonowałyby. Można byłoby się spodziewać odpowiedzialnego kształtowania doświadczenia użytkownika takich platform, gdyby profesjonaliści musieli liczyć się z konsekwencjami nadzorczymi aż do zagrożenia własnym wykonywaniem zawodu. Postępowania wobec profesjonalistów powinny zatem być znacznie efektywniejsze niż tylko powództwa o zaprzestanie wobec operatorów platform.

Pytanie 3: Apteka vs. CSC vs. uprawa hobbystyczna

Model aptek, model CSC, uprawa hobbystyczna. Która ścieżka jest w 2026 roku pod względem prawnym najbardziej logiczna dla każdego przypadku użycia?

Olivia: Model apteczny jest z prawnego punktu widzenia prawidłową ścieżką dostępu dla pacjentów. Poprzez ten model można zapewnić wsparcie terapeutyczne i odpowiedzialne ze względów zdrowotnych stosowanie. Szczególnie przy malejącej stygmatyzacji i rosnącej otwartości społeczeństwa wobec cannabisu jako leku można się spodziewać wzrostu liczby osób, które będą korzystać z cannabisu nie ze zwykłego zainteresowania konsumpcją, lecz jako faktyczni pacjenci.

Model CSC jest natomiast przewidzianą prawnie ścieżką dla konsumentów w sektorze rekreacyjnym. Cannabis Social Clubs zostały właśnie powołane do istnienia, aby umożliwić legalny, kontrolowany i związany z profilaktyką dostęp poza rynkiem czarnym. Podlegają wiążącym i ściśle kontrolowanym wymogom, szczególnie w zakresie ochrony nieletnich i profilaktyki. Jeśli ustawodawca chce wyprowadzić konsumpcję rekreacyjną z rynku nielegalnego, potrzebne są działające Cannabis Social Clubs. Bez nich dostęp do cannabisu dla konsumentów pozostaje strukturalnie niekompletny. Ponadto środki ochrony nieletnich i profilaktyki, które kluby muszą wdrażać, będą skuteczne tylko wtedy, gdy konsumenci będą umiejscowieni również na legalnym rynku rekreacyjnego cannabisu.

Uprawa hobbystyczna pozostaje natomiast w 2026 roku prawnie dopuszczalna, ale według mojej oceny będzie nadal stanowić stosunkowo mniejszy udział. Jest to przede wszystkim model dla miłośników uprawy domowej. Jako powszechna lub masowa ścieżka dostępu uprawa hobbystyczna nie jest jednak odpowiednia. Wymaga czasu, wiedzy, możliwości przestrzennych i pewnej praktycznej afiliacji. Dla większości konsumentów nie będzie zatem równoważną alternatywą dla ustrukturyzowanych legalnych kanałów dostępu.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_2___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

Pytanie 1: Praktyka zakładania CSC w 2026 roku

Towarzyszyła Pani ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję. Gdzie najczęściej „застревают“ procesy w praktyce 2026 roku? Urząd budowlany, Instytut Federalny, prawo stowarzyszeń?

Olivia: Najpoważniejsze przeszkody w praktyce nadal leżą w procedurze udzielania pozwoleń. Chociaż konflikt dotyczący prawa budowlanego pojawia się również wielokrotnie, szczególnie gdy brakuje wymaganego pozwolenia na użytkowanie pomieszczeń stowarzyszenia. Może to znacznie spowolnić poszczególne projekty. Jednak rzeczywistym punktem krytycznym zwykle nie jest urząd budowlany ani przede wszystkim prawo stowarzyszeń, lecz właściwy organ wydający pozwolenia.

W praktyce widać, że organy administracji nieustannie formułują nowe warunki lub dalsze wymogi dokumentacyjne, które znacznie utrudniają dostęp do licencji uprawy. Organy administracji chętnie przedstawiają to jako konsekwencję rzekomo niezbędnej gęstości kontroli administracyjnej, jednak wymogi te często nie wynikają z ustawy i faktycznie prowadzą nieraz do zauważalnego wydłużenia i skomplikowania procedur.

Wiele klubów próbuje początkowo radzić sobie z tymi procedurami bez pomocy prawnika. To jest zrozumiałe, ale w praktyce okazuje się to często kosztownym błędem. Bowiem gdy wnioski zostają odrzucone z powodu wad formalnych lub merytorycznych, muszą być ponownie złożone lub organy administracji przeciągają procedurę przez miesiące, zwykle powodując poważne obciążenia ekonomiczne dla założycieli. Podczas gdy procedura stoi w miejscu, koszty, na przykład czynsz za pomieszczenia stowarzyszenia, nadal biegną, bez możliwości operacyjnego działania klubu.

Niestety w praktyce wiele CSC upadło właśnie z powodu zbyt długich procedur i czasami przesadzonych wymogów. Okoliczność, która moim zdaniem jest w pewnych organach administracji świadomie uwzględniana.

___HMCHAT_ATOMIC_3___

Pytanie 2: Strefy szare i orzeczenia sądów

Ustawa o konsumpcji cannabisu jest zaprojektowana jako przepis przejściowy. Które kwestie prawne staną się przedmiotem sporów sądowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, jakich orzeczeń spodziewają się Pani jako precedensowych?

Olivia: W sektorze rekreacyjnym cannabisu sądy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy będą przede wszystkim musiały wyjaśnić kwestie wynikające z napięcia między wolą liberalizacyjną ustawodawcy a wyraźnie restrykcyjną praktyką administracyjną. Obejmuje to w szczególności dopuszczalność odpowiedniej wynagrodzenia zarządu, granice żądań organów w odniesieniu do danych członkowskich stowarzyszeń uprawniających oraz zakres ingerencji organów w ustalenia umowne w procedurze udzielania pozwoleń.

W sektorze medycznym rozprawy sądowe mogą się w przyszłości przesunąć bardziej w kierunku profesjonalistów współpracujących z platformami telemedycyny, czyli lekarzy i aptekarzy. Pierwszy znak tego stanowi wyrok Sądu Okręgowego w Düsseldorfie z 23.04.2026 (Az.: 37 O 55/25). Sąd orzekł, że apteki nie mogą dostarczać leków przepisanych na bazie ankiet przez platformy telemedycyny.

Ponadto powód – izba aptekarska – już zapowiedziała, że w przyszłości będzie również rozpatrywać środki nadzorcze. Byłoby to konsekwentne. Albowiem najskuteczniejsza dźwignia nie musi leżeć u samych operatorów platform, którzy często są skłonni zaakceptować ryzyko powództwa o zaprzestanie, lecz u lekarzy i aptekarzy, bez których te modele w praktyce nie funkcjonowałyby. Można byłoby się spodziewać odpowiedzialnego kształtowania doświadczenia użytkownika takich platform, gdyby profesjonaliści musieli liczyć się z konsekwencjami nadzorczymi aż do zagrożenia własnym wykonywaniem zawodu. Postępowania wobec profesjonalistów powinny zatem być znacznie efektywniejsze niż tylko powództwa o zaprzestanie wobec operatorów platform.

Pytanie 3: Apteka vs. CSC vs. uprawa hobbystyczna

Model aptek, model CSC, uprawa hobbystyczna. Która ścieżka jest w 2026 roku pod względem prawnym najbardziej logiczna dla każdego przypadku użycia?

Olivia: Model apteczny jest z prawnego punktu widzenia prawidłową ścieżką dostępu dla pacjentów. Poprzez ten model można zapewnić wsparcie terapeutyczne i odpowiedzialne ze względów zdrowotnych stosowanie. Szczególnie przy malejącej stygmatyzacji i rosnącej otwartości społeczeństwa wobec cannabisu jako leku można się spodziewać wzrostu liczby osób, które będą korzystać z cannabisu nie ze zwykłego zainteresowania konsumpcją, lecz jako faktyczni pacjenci.

Model CSC jest natomiast przewidzianą prawnie ścieżką dla konsumentów w sektorze rekreacyjnym. Cannabis Social Clubs zostały właśnie powołane do istnienia, aby umożliwić legalny, kontrolowany i związany z profilaktyką dostęp poza rynkiem czarnym. Podlegają wiążącym i ściśle kontrolowanym wymogom, szczególnie w zakresie ochrony nieletnich i profilaktyki. Jeśli ustawodawca chce wyprowadzić konsumpcję rekreacyjną z rynku nielegalnego, potrzebne są działające Cannabis Social Clubs. Bez nich dostęp do cannabisu dla konsumentów pozostaje strukturalnie niekompletny. Ponadto środki ochrony nieletnich i profilaktyki, które kluby muszą wdrażać, będą skuteczne tylko wtedy, gdy konsumenci będą umiejscowieni również na legalnym rynku rekreacyjnego cannabisu.

Uprawa hobbystyczna pozostaje natomiast w 2026 roku prawnie dopuszczalna, ale według mojej oceny będzie nadal stanowić stosunkowo mniejszy udział. Jest to przede wszystkim model dla miłośników uprawy domowej. Jako powszechna lub masowa ścieżka dostępu uprawa hobbystyczna nie jest jednak odpowiednia. Wymaga czasu, wiedzy, możliwości przestrzennych i pewnej praktycznej afiliacji. Dla większości konsumentów nie będzie zatem równoważną alternatywą dla ustrukturyzowanych legalnych kanałów dostępu.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_4___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

💬 W rozmowie

Mecenas, Kancelaria Ewenike

Olivia Ewenike jest niemiecką mecenas specjalizującą się w regulacji cannabisu i konopi użytkowej. Od wejścia w życie ustawy o konsumpcji cannabisu w 2024 roku towarzyszyła ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję oraz doradza wiodącym firmom telemedryki i handlowcom CBD. LL.M. w zakresie zgodności z prawem ze szczególnym uwzględnieniem regulacji cannabisu. Międzynarodowo poszukiwana prelegentka (Cannabis Europa Londyn, C-Days Barcelona, Asia International Hemp Expo Bangkok, Japan International Hemp Expo Tokio).

Pytanie 1: Praktyka zakładania CSC w 2026 roku

Towarzyszyła Pani ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję. Gdzie najczęściej „застревают“ procesy w praktyce 2026 roku? Urząd budowlany, Instytut Federalny, prawo stowarzyszeń?

Olivia: Najpoważniejsze przeszkody w praktyce nadal leżą w procedurze udzielania pozwoleń. Chociaż konflikt dotyczący prawa budowlanego pojawia się również wielokrotnie, szczególnie gdy brakuje wymaganego pozwolenia na użytkowanie pomieszczeń stowarzyszenia. Może to znacznie spowolnić poszczególne projekty. Jednak rzeczywistym punktem krytycznym zwykle nie jest urząd budowlany ani przede wszystkim prawo stowarzyszeń, lecz właściwy organ wydający pozwolenia.

W praktyce widać, że organy administracji nieustannie formułują nowe warunki lub dalsze wymogi dokumentacyjne, które znacznie utrudniają dostęp do licencji uprawy. Organy administracji chętnie przedstawiają to jako konsekwencję rzekomo niezbędnej gęstości kontroli administracyjnej, jednak wymogi te często nie wynikają z ustawy i faktycznie prowadzą nieraz do zauważalnego wydłużenia i skomplikowania procedur.

Wiele klubów próbuje początkowo radzić sobie z tymi procedurami bez pomocy prawnika. To jest zrozumiałe, ale w praktyce okazuje się to często kosztownym błędem. Bowiem gdy wnioski zostają odrzucone z powodu wad formalnych lub merytorycznych, muszą być ponownie złożone lub organy administracji przeciągają procedurę przez miesiące, zwykle powodując poważne obciążenia ekonomiczne dla założycieli. Podczas gdy procedura stoi w miejscu, koszty, na przykład czynsz za pomieszczenia stowarzyszenia, nadal biegną, bez możliwości operacyjnego działania klubu.

Niestety w praktyce wiele CSC upadło właśnie z powodu zbyt długich procedur i czasami przesadzonych wymogów. Okoliczność, która moim zdaniem jest w pewnych organach administracji świadomie uwzględniana.

___HMCHAT_ATOMIC_5___

Pytanie 2: Strefy szare i orzeczenia sądów

Ustawa o konsumpcji cannabisu jest zaprojektowana jako przepis przejściowy. Które kwestie prawne staną się przedmiotem sporów sądowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, jakich orzeczeń spodziewają się Pani jako precedensowych?

Olivia: W sektorze rekreacyjnym cannabisu sądy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy będą przede wszystkim musiały wyjaśnić kwestie wynikające z napięcia między wolą liberalizacyjną ustawodawcy a wyraźnie restrykcyjną praktyką administracyjną. Obejmuje to w szczególności dopuszczalność odpowiedniej wynagrodzenia zarządu, granice żądań organów w odniesieniu do danych członkowskich stowarzyszeń uprawniających oraz zakres ingerencji organów w ustalenia umowne w procedurze udzielania pozwoleń.

W sektorze medycznym rozprawy sądowe mogą się w przyszłości przesunąć bardziej w kierunku profesjonalistów współpracujących z platformami telemedycyny, czyli lekarzy i aptekarzy. Pierwszy znak tego stanowi wyrok Sądu Okręgowego w Düsseldorfie z 23.04.2026 (Az.: 37 O 55/25). Sąd orzekł, że apteki nie mogą dostarczać leków przepisanych na bazie ankiet przez platformy telemedycyny.

Ponadto powód – izba aptekarska – już zapowiedziała, że w przyszłości będzie również rozpatrywać środki nadzorcze. Byłoby to konsekwentne. Albowiem najskuteczniejsza dźwignia nie musi leżeć u samych operatorów platform, którzy często są skłonni zaakceptować ryzyko powództwa o zaprzestanie, lecz u lekarzy i aptekarzy, bez których te modele w praktyce nie funkcjonowałyby. Można byłoby się spodziewać odpowiedzialnego kształtowania doświadczenia użytkownika takich platform, gdyby profesjonaliści musieli liczyć się z konsekwencjami nadzorczymi aż do zagrożenia własnym wykonywaniem zawodu. Postępowania wobec profesjonalistów powinny zatem być znacznie efektywniejsze niż tylko powództwa o zaprzestanie wobec operatorów platform.

Pytanie 3: Apteka vs. CSC vs. uprawa hobbystyczna

Model aptek, model CSC, uprawa hobbystyczna. Która ścieżka jest w 2026 roku pod względem prawnym najbardziej logiczna dla każdego przypadku użycia?

Olivia: Model apteczny jest z prawnego punktu widzenia prawidłową ścieżką dostępu dla pacjentów. Poprzez ten model można zapewnić wsparcie terapeutyczne i odpowiedzialne ze względów zdrowotnych stosowanie. Szczególnie przy malejącej stygmatyzacji i rosnącej otwartości społeczeństwa wobec cannabisu jako leku można się spodziewać wzrostu liczby osób, które będą korzystać z cannabisu nie ze zwykłego zainteresowania konsumpcją, lecz jako faktyczni pacjenci.

Model CSC jest natomiast przewidzianą prawnie ścieżką dla konsumentów w sektorze rekreacyjnym. Cannabis Social Clubs zostały właśnie powołane do istnienia, aby umożliwić legalny, kontrolowany i związany z profilaktyką dostęp poza rynkiem czarnym. Podlegają wiążącym i ściśle kontrolowanym wymogom, szczególnie w zakresie ochrony nieletnich i profilaktyki. Jeśli ustawodawca chce wyprowadzić konsumpcję rekreacyjną z rynku nielegalnego, potrzebne są działające Cannabis Social Clubs. Bez nich dostęp do cannabisu dla konsumentów pozostaje strukturalnie niekompletny. Ponadto środki ochrony nieletnich i profilaktyki, które kluby muszą wdrażać, będą skuteczne tylko wtedy, gdy konsumenci będą umiejscowieni również na legalnym rynku rekreacyjnego cannabisu.

Uprawa hobbystyczna pozostaje natomiast w 2026 roku prawnie dopuszczalna, ale według mojej oceny będzie nadal stanowić stosunkowo mniejszy udział. Jest to przede wszystkim model dla miłośników uprawy domowej. Jako powszechna lub masowa ścieżka dostępu uprawa hobbystyczna nie jest jednak odpowiednia. Wymaga czasu, wiedzy, możliwości przestrzennych i pewnej praktycznej afiliacji. Dla większości konsumentów nie będzie zatem równoważną alternatywą dla ustrukturyzowanych legalnych kanałów dostępu.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_6___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

🌐 Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z niemieckiego. Przeglądaj wszystkie artykuły po polsku

Od wejścia w życie ustawy o konsumpcji cannabisu w kwietniu 2024 roku Olivia Ewenike stała się jedną z najbardziej doświadczonych prawników zajmujących się regulacją rynku rekreacyjnego cannabisu w Niemczech. Według jej własnych informacji towarzyszyła ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję, dodatkowo wspierała kilka firm telemedryki w budowaniu modeli biznesowych oraz handlowców CBD w postępowaniach karnych i śledczych.

Dwa lata po wdrożeniu ustawy obraz z jej perspektywy jest rozczarowujący. Administracje rozwijają własne linie interpretacyjne, izby aptekarskie ingerują w struktury telemedryki poprzez prawo autorskie, a rzeczywistym wąskim gardłem dla stowarzyszeń uprawniających się nie jest urząd budowlany, ale organy wydające pozwolenia, które zgodnie z jej obserwacją celowo uwzględniają opóźnienia proceduralne. W pisemnym wywiadzie dla Hanf Magazin Ewenike omawia kwestie prawne sporne w 2026 roku, wskazuje pierwsze wyroki sądów o znaczeniu precedensowym i formułuje swój priorytet, gdyby miała samodzielnie decydować o jednym narzędziu regulacyjnym.

💬 Hanf-Buddy — dein Cannabis-Experte
🌿 Fragen zu diesem Thema? Schreib einfach los — ich helfe dir!

Bitte verifiziere deine E-Mail. Wir haben dir einen 6-stelligen Code geschickt.

Danke für den Chat! 😊 Abonniere unseren Newsletter für mehr:

Zum Newsletter

Odpowiedzi dotarły na piśmie i zostały zminimalizowane edycji jedynie dla czytelności. Pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa.


💬 W rozmowie

Mecenas, Kancelaria Ewenike

Olivia Ewenike jest niemiecką mecenas specjalizującą się w regulacji cannabisu i konopi użytkowej. Od wejścia w życie ustawy o konsumpcji cannabisu w 2024 roku towarzyszyła ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję oraz doradza wiodącym firmom telemedryki i handlowcom CBD. LL.M. w zakresie zgodności z prawem ze szczególnym uwzględnieniem regulacji cannabisu. Międzynarodowo poszukiwana prelegentka (Cannabis Europa Londyn, C-Days Barcelona, Asia International Hemp Expo Bangkok, Japan International Hemp Expo Tokio).

Pytanie 1: Praktyka zakładania CSC w 2026 roku

Towarzyszyła Pani ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję. Gdzie najczęściej „застревают“ procesy w praktyce 2026 roku? Urząd budowlany, Instytut Federalny, prawo stowarzyszeń?

Olivia: Najpoważniejsze przeszkody w praktyce nadal leżą w procedurze udzielania pozwoleń. Chociaż konflikt dotyczący prawa budowlanego pojawia się również wielokrotnie, szczególnie gdy brakuje wymaganego pozwolenia na użytkowanie pomieszczeń stowarzyszenia. Może to znacznie spowolnić poszczególne projekty. Jednak rzeczywistym punktem krytycznym zwykle nie jest urząd budowlany ani przede wszystkim prawo stowarzyszeń, lecz właściwy organ wydający pozwolenia.

W praktyce widać, że organy administracji nieustannie formułują nowe warunki lub dalsze wymogi dokumentacyjne, które znacznie utrudniają dostęp do licencji uprawy. Organy administracji chętnie przedstawiają to jako konsekwencję rzekomo niezbędnej gęstości kontroli administracyjnej, jednak wymogi te często nie wynikają z ustawy i faktycznie prowadzą nieraz do zauważalnego wydłużenia i skomplikowania procedur.

Wiele klubów próbuje początkowo radzić sobie z tymi procedurami bez pomocy prawnika. To jest zrozumiałe, ale w praktyce okazuje się to często kosztownym błędem. Bowiem gdy wnioski zostają odrzucone z powodu wad formalnych lub merytorycznych, muszą być ponownie złożone lub organy administracji przeciągają procedurę przez miesiące, zwykle powodując poważne obciążenia ekonomiczne dla założycieli. Podczas gdy procedura stoi w miejscu, koszty, na przykład czynsz za pomieszczenia stowarzyszenia, nadal biegną, bez możliwości operacyjnego działania klubu.

Niestety w praktyce wiele CSC upadło właśnie z powodu zbyt długich procedur i czasami przesadzonych wymogów. Okoliczność, która moim zdaniem jest w pewnych organach administracji świadomie uwzględniana.

___HMCHAT_ATOMIC_7___

Pytanie 2: Strefy szare i orzeczenia sądów

Ustawa o konsumpcji cannabisu jest zaprojektowana jako przepis przejściowy. Które kwestie prawne staną się przedmiotem sporów sądowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, jakich orzeczeń spodziewają się Pani jako precedensowych?

Olivia: W sektorze rekreacyjnym cannabisu sądy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy będą przede wszystkim musiały wyjaśnić kwestie wynikające z napięcia między wolą liberalizacyjną ustawodawcy a wyraźnie restrykcyjną praktyką administracyjną. Obejmuje to w szczególności dopuszczalność odpowiedniej wynagrodzenia zarządu, granice żądań organów w odniesieniu do danych członkowskich stowarzyszeń uprawniających oraz zakres ingerencji organów w ustalenia umowne w procedurze udzielania pozwoleń.

W sektorze medycznym rozprawy sądowe mogą się w przyszłości przesunąć bardziej w kierunku profesjonalistów współpracujących z platformami telemedycyny, czyli lekarzy i aptekarzy. Pierwszy znak tego stanowi wyrok Sądu Okręgowego w Düsseldorfie z 23.04.2026 (Az.: 37 O 55/25). Sąd orzekł, że apteki nie mogą dostarczać leków przepisanych na bazie ankiet przez platformy telemedycyny.

Ponadto powód – izba aptekarska – już zapowiedziała, że w przyszłości będzie również rozpatrywać środki nadzorcze. Byłoby to konsekwentne. Albowiem najskuteczniejsza dźwignia nie musi leżeć u samych operatorów platform, którzy często są skłonni zaakceptować ryzyko powództwa o zaprzestanie, lecz u lekarzy i aptekarzy, bez których te modele w praktyce nie funkcjonowałyby. Można byłoby się spodziewać odpowiedzialnego kształtowania doświadczenia użytkownika takich platform, gdyby profesjonaliści musieli liczyć się z konsekwencjami nadzorczymi aż do zagrożenia własnym wykonywaniem zawodu. Postępowania wobec profesjonalistów powinny zatem być znacznie efektywniejsze niż tylko powództwa o zaprzestanie wobec operatorów platform.

Pytanie 3: Apteka vs. CSC vs. uprawa hobbystyczna

Model aptek, model CSC, uprawa hobbystyczna. Która ścieżka jest w 2026 roku pod względem prawnym najbardziej logiczna dla każdego przypadku użycia?

Olivia: Model apteczny jest z prawnego punktu widzenia prawidłową ścieżką dostępu dla pacjentów. Poprzez ten model można zapewnić wsparcie terapeutyczne i odpowiedzialne ze względów zdrowotnych stosowanie. Szczególnie przy malejącej stygmatyzacji i rosnącej otwartości społeczeństwa wobec cannabisu jako leku można się spodziewać wzrostu liczby osób, które będą korzystać z cannabisu nie ze zwykłego zainteresowania konsumpcją, lecz jako faktyczni pacjenci.

Model CSC jest natomiast przewidzianą prawnie ścieżką dla konsumentów w sektorze rekreacyjnym. Cannabis Social Clubs zostały właśnie powołane do istnienia, aby umożliwić legalny, kontrolowany i związany z profilaktyką dostęp poza rynkiem czarnym. Podlegają wiążącym i ściśle kontrolowanym wymogom, szczególnie w zakresie ochrony nieletnich i profilaktyki. Jeśli ustawodawca chce wyprowadzić konsumpcję rekreacyjną z rynku nielegalnego, potrzebne są działające Cannabis Social Clubs. Bez nich dostęp do cannabisu dla konsumentów pozostaje strukturalnie niekompletny. Ponadto środki ochrony nieletnich i profilaktyki, które kluby muszą wdrażać, będą skuteczne tylko wtedy, gdy konsumenci będą umiejscowieni również na legalnym rynku rekreacyjnego cannabisu.

Uprawa hobbystyczna pozostaje natomiast w 2026 roku prawnie dopuszczalna, ale według mojej oceny będzie nadal stanowić stosunkowo mniejszy udział. Jest to przede wszystkim model dla miłośników uprawy domowej. Jako powszechna lub masowa ścieżka dostępu uprawa hobbystyczna nie jest jednak odpowiednia. Wymaga czasu, wiedzy, możliwości przestrzennych i pewnej praktycznej afiliacji. Dla większości konsumentów nie będzie zatem równoważną alternatywą dla ustrukturyzowanych legalnych kanałów dostępu.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_8___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

🌐 Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z niemieckiego. Przeglądaj wszystkie artykuły po polsku

Od wejścia w życie ustawy o konsumpcji cannabisu w kwietniu 2024 roku Olivia Ewenike stała się jedną z najbardziej doświadczonych prawników zajmujących się regulacją rynku rekreacyjnego cannabisu w Niemczech. Według jej własnych informacji towarzyszyła ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję, dodatkowo wspierała kilka firm telemedryki w budowaniu modeli biznesowych oraz handlowców CBD w postępowaniach karnych i śledczych.

Dwa lata po wdrożeniu ustawy obraz z jej perspektywy jest rozczarowujący. Administracje rozwijają własne linie interpretacyjne, izby aptekarskie ingerują w struktury telemedryki poprzez prawo autorskie, a rzeczywistym wąskim gardłem dla stowarzyszeń uprawniających się nie jest urząd budowlany, ale organy wydające pozwolenia, które zgodnie z jej obserwacją celowo uwzględniają opóźnienia proceduralne. W pisemnym wywiadzie dla Hanf Magazin Ewenike omawia kwestie prawne sporne w 2026 roku, wskazuje pierwsze wyroki sądów o znaczeniu precedensowym i formułuje swój priorytet, gdyby miała samodzielnie decydować o jednym narzędziu regulacyjnym.

Odpowiedzi dotarły na piśmie i zostały zminimalizowane edycji jedynie dla czytelności. Pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa.


💬 W rozmowie

Mecenas, Kancelaria Ewenike

Olivia Ewenike jest niemiecką mecenas specjalizującą się w regulacji cannabisu i konopi użytkowej. Od wejścia w życie ustawy o konsumpcji cannabisu w 2024 roku towarzyszyła ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję oraz doradza wiodącym firmom telemedryki i handlowcom CBD. LL.M. w zakresie zgodności z prawem ze szczególnym uwzględnieniem regulacji cannabisu. Międzynarodowo poszukiwana prelegentka (Cannabis Europa Londyn, C-Days Barcelona, Asia International Hemp Expo Bangkok, Japan International Hemp Expo Tokio).

Pytanie 1: Praktyka zakładania CSC w 2026 roku

Towarzyszyła Pani ponad 100 Cannabis Social Clubs w procesie rejestracji i ubiegania się o licencję. Gdzie najczęściej „застревают“ procesy w praktyce 2026 roku? Urząd budowlany, Instytut Federalny, prawo stowarzyszeń?

Olivia: Najpoważniejsze przeszkody w praktyce nadal leżą w procedurze udzielania pozwoleń. Chociaż konflikt dotyczący prawa budowlanego pojawia się również wielokrotnie, szczególnie gdy brakuje wymaganego pozwolenia na użytkowanie pomieszczeń stowarzyszenia. Może to znacznie spowolnić poszczególne projekty. Jednak rzeczywistym punktem krytycznym zwykle nie jest urząd budowlany ani przede wszystkim prawo stowarzyszeń, lecz właściwy organ wydający pozwolenia.

W praktyce widać, że organy administracji nieustannie formułują nowe warunki lub dalsze wymogi dokumentacyjne, które znacznie utrudniają dostęp do licencji uprawy. Organy administracji chętnie przedstawiają to jako konsekwencję rzekomo niezbędnej gęstości kontroli administracyjnej, jednak wymogi te często nie wynikają z ustawy i faktycznie prowadzą nieraz do zauważalnego wydłużenia i skomplikowania procedur.

Wiele klubów próbuje początkowo radzić sobie z tymi procedurami bez pomocy prawnika. To jest zrozumiałe, ale w praktyce okazuje się to często kosztownym błędem. Bowiem gdy wnioski zostają odrzucone z powodu wad formalnych lub merytorycznych, muszą być ponownie złożone lub organy administracji przeciągają procedurę przez miesiące, zwykle powodując poważne obciążenia ekonomiczne dla założycieli. Podczas gdy procedura stoi w miejscu, koszty, na przykład czynsz za pomieszczenia stowarzyszenia, nadal biegną, bez możliwości operacyjnego działania klubu.

Niestety w praktyce wiele CSC upadło właśnie z powodu zbyt długich procedur i czasami przesadzonych wymogów. Okoliczność, która moim zdaniem jest w pewnych organach administracji świadomie uwzględniana.

___HMCHAT_ATOMIC_9___

Pytanie 2: Strefy szare i orzeczenia sądów

Ustawa o konsumpcji cannabisu jest zaprojektowana jako przepis przejściowy. Które kwestie prawne staną się przedmiotem sporów sądowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy, jakich orzeczeń spodziewają się Pani jako precedensowych?

Olivia: W sektorze rekreacyjnym cannabisu sądy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy będą przede wszystkim musiały wyjaśnić kwestie wynikające z napięcia między wolą liberalizacyjną ustawodawcy a wyraźnie restrykcyjną praktyką administracyjną. Obejmuje to w szczególności dopuszczalność odpowiedniej wynagrodzenia zarządu, granice żądań organów w odniesieniu do danych członkowskich stowarzyszeń uprawniających oraz zakres ingerencji organów w ustalenia umowne w procedurze udzielania pozwoleń.

W sektorze medycznym rozprawy sądowe mogą się w przyszłości przesunąć bardziej w kierunku profesjonalistów współpracujących z platformami telemedycyny, czyli lekarzy i aptekarzy. Pierwszy znak tego stanowi wyrok Sądu Okręgowego w Düsseldorfie z 23.04.2026 (Az.: 37 O 55/25). Sąd orzekł, że apteki nie mogą dostarczać leków przepisanych na bazie ankiet przez platformy telemedycyny.

Ponadto powód – izba aptekarska – już zapowiedziała, że w przyszłości będzie również rozpatrywać środki nadzorcze. Byłoby to konsekwentne. Albowiem najskuteczniejsza dźwignia nie musi leżeć u samych operatorów platform, którzy często są skłonni zaakceptować ryzyko powództwa o zaprzestanie, lecz u lekarzy i aptekarzy, bez których te modele w praktyce nie funkcjonowałyby. Można byłoby się spodziewać odpowiedzialnego kształtowania doświadczenia użytkownika takich platform, gdyby profesjonaliści musieli liczyć się z konsekwencjami nadzorczymi aż do zagrożenia własnym wykonywaniem zawodu. Postępowania wobec profesjonalistów powinny zatem być znacznie efektywniejsze niż tylko powództwa o zaprzestanie wobec operatorów platform.

Pytanie 3: Apteka vs. CSC vs. uprawa hobbystyczna

Model aptek, model CSC, uprawa hobbystyczna. Która ścieżka jest w 2026 roku pod względem prawnym najbardziej logiczna dla każdego przypadku użycia?

Olivia: Model apteczny jest z prawnego punktu widzenia prawidłową ścieżką dostępu dla pacjentów. Poprzez ten model można zapewnić wsparcie terapeutyczne i odpowiedzialne ze względów zdrowotnych stosowanie. Szczególnie przy malejącej stygmatyzacji i rosnącej otwartości społeczeństwa wobec cannabisu jako leku można się spodziewać wzrostu liczby osób, które będą korzystać z cannabisu nie ze zwykłego zainteresowania konsumpcją, lecz jako faktyczni pacjenci.

Model CSC jest natomiast przewidzianą prawnie ścieżką dla konsumentów w sektorze rekreacyjnym. Cannabis Social Clubs zostały właśnie powołane do istnienia, aby umożliwić legalny, kontrolowany i związany z profilaktyką dostęp poza rynkiem czarnym. Podlegają wiążącym i ściśle kontrolowanym wymogom, szczególnie w zakresie ochrony nieletnich i profilaktyki. Jeśli ustawodawca chce wyprowadzić konsumpcję rekreacyjną z rynku nielegalnego, potrzebne są działające Cannabis Social Clubs. Bez nich dostęp do cannabisu dla konsumentów pozostaje strukturalnie niekompletny. Ponadto środki ochrony nieletnich i profilaktyki, które kluby muszą wdrażać, będą skuteczne tylko wtedy, gdy konsumenci będą umiejscowieni również na legalnym rynku rekreacyjnego cannabisu.

Uprawa hobbystyczna pozostaje natomiast w 2026 roku prawnie dopuszczalna, ale według mojej oceny będzie nadal stanowić stosunkowo mniejszy udział. Jest to przede wszystkim model dla miłośników uprawy domowej. Jako powszechna lub masowa ścieżka dostępu uprawa hobbystyczna nie jest jednak odpowiednia. Wymaga czasu, wiedzy, możliwości przestrzennych i pewnej praktycznej afiliacji. Dla większości konsumentów nie będzie zatem równoważną alternatywą dla ustrukturyzowanych legalnych kanałów dostępu.

Pytanie 4: Prawo autorskie i korytarz HWG

Prawo autorskie w odniesieniu do cannabisu jest w Niemczech restrykcyjne. Jak przedsiębiorstwa poruszają się między edukacją a zakazem HWG, jakie naruszenia Pani najczęściej obserwuje?

Olivia: W sektorze medycznym większość uczestników rynku rzeczywiście stara się początkowo przestrzegać wymogów Ustawy o reklamie leków. Jednak można obserwować, że orzecznictwo w tym obszarze staje się coraz bardziej restrykcyjne.

W przypadku przedsiębiorstw telemedycyny rodzi się wrażenie, że sądy poprzez prawo autorskie chcą jakby przez tylne drzwi zakazać modeli platform telemedycyny dla cannabisu. To nie jest szczególnie celne narzędzie prawne. Bowiem wiele naruszeń Ustawy o reklamie leków stanowi jedynie wykroczenia. Jednocześnie w praktyce często wystarczy stosunkowo niewielka zmiana słowna lub projektowa w wyglądzie zewnętrznym, aby przez lata prowadzić kolejne rozprawy sądowe, zanim wyda się wiążące orzeczenie.

W sektorze rekreacyjnego cannabisu sytuacja jest znacznie ostra. Albowiem stowarzyszeniom uprawniającym grozi w razie wątpliwości uchylenie pozwolenia, czasami już przy nieznacznych uchybieniach. Zakaz reklamy jest przez organy interpretowany restrykcyjnie. W praktyce wielokrotnie obserwuję, że stowarzyszeniom uprawniającym nawet nie zezwala się na obecność w mediach społecznościowych. Moim zdaniem takie postępowanie mija się z rzeczywistym celem regulacji. Jeśli ustawodawca poważnie traktuje kantabisową politykę profilaktyczną, nie może chodzić o całkowitą tabuizację komunikacyjną cannabisu. Decydujące byłoby raczej znormalizowanie odpowiedzialnego podejścia. Kto uniemożliwia każdą merytoryczną widoczność, nie dba o profilaktykę, lecz utrudnia dostęp do legalnych kanałów.

___HMCHAT_ATOMIC_10___

Pytanie 5: Luki w wiedzy u młodych prawników zajmujących się cannabisem

Prowadziła Pani w przeszłości Cannabis-Law-Academy. Gdzie są największe luki w wiedzy u młodych prawników, którzy dziś wchodzą w prawo cannabisu?

Olivia: Gdzie młodzi prawnicy zajmujący się prawem cannabisu mają największe luki w wiedzy, jest to mniej pytanie o dogmatyczną wiedzę podstawową, a bardziej pytanie o brak zakorzenienia w praktyce. Bowiem niewielu wkracza wyłącznie ze skupieniem na prawie cannabisu. I chociaż tutaj również, jak w wielu innych gałęziach prawa, można przeczytać sobie podstawy, w branży cannabisu ta czysto teoretyczna wiedza ma szczególnie wąskie granice.

Prawo cannabisu jest w dużej mierze jeszcze młode i w znacznym stopniu kształtowane praktyką administracyjną i sądową. Wiele decydujących kwestii nie jest jeszcze ostatecznie wyjaśnionych, ale pozostaje w trakcie postępowania lub dopiero konturuje się poprzez konkretne wykonawstwo administracyjne. Odpowiednio, dotychczas istnieje jedynie stosunkowo ograniczony zasób ugruntowanej literatury i wiążącego orzecznictwa, z którego można byłoby czerpać naprawdę solidną specjalistyczną wiedzę czysto akademicko.

Właśnie w tym prawo cannabisu różni się od klasycznych, diferencyowanych przez dziesięciolecia materii. W prawie karnym można się specjalizować nawet w poszczególnych poddziałach ze względu na ogromną głębię dogmatyczną i rozwinięte linie orzecznictwa. W prawie cannabisu natomiast decydująca wiedza niekiedy nie powstaje po pierwsze przy biurku, ale w samej procedurze, czyli w kontakcie z organami, w procesach licencjonowania, w procedurach sprzeciwu i powództw oraz w konstruowaniu umów.

Pytanie 6: Jedna dźwignia regulacyjna

Którą zmianę regulacyjną priorytezowała by Pani w 2026 roku, gdyby mogła decydować o jednej rzeczy?

Olivia: Na rynku rekreacyjnego cannabisu nie priorytezowała bym w pierwszej kolejności dalszych regulacyjnych zmian ustawowych, lecz systematyczną zmianę praktyki administracyjnej. Na poziomie landów potrzeba przede wszystkim więcej personelu o kwalifikacjach prawniczych w organach udzielających pozwoleń. Jestem przekonana, że znaczna część obecnych opóźnień procedurowych, a także wiele wymogów podniesionych przez stronę administracyjną, odpadłaby, gdyby wnioski częściej rozpatrywały osoby z wykształceniem prawniczym.

Albowiem obecnie nie chodzi o wykonywanie gałęzi prawa diferencyowanej przez dziesięciolecia, lecz o stosowanie i interpretację nowego prawa. Do tego potrzeba metodologicznej kompetencji prawniczej. Gdy po kilku latach wykształci się ugruntowana praktyka administracyjna, może być możliwe w większym zakresie sięganie po personel bez pierwotnośrodka tła prawniczego. Aktualnie uważam to za błędne. Że interpretacja nowego aktu prawnego czasami następuje zgodnie ze zrozumieniem prawa osób bez wykształcenia prawniczego, uważam z punktu widzenia rządów prawa za zatrważające.

W sektorze medycznym byłabym natomiast za konsultacją wideo jako obowiązkową. Obowiązkową konsultację osobistą z lekarzem, jak przewidywana była w Pierwszej Ustawie o zmianie Ustawy o medycznym cannabisie (BT-Drs. 21/3061), uważam za pretekst motywowany politycznie, który w rzeczy samej nie służy ochronie zdrowia pacjentów. Przepisanie medycznego cannabisu zwykle nie wymaga badania fizycznego. A nawet jeśli powinno być ono medycznie wskazane w poszczególnym przypadku, jest to decyzja leczącego lekarza. Nie rozumiem zatem, dlaczego obowiązkowa konsultacja wideo nie powinna wystarczać, aby odpowiadać interesom pacjentów.

Pytanie 7: Zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy

Jeśli przekazałaby Pani mandat zdanie, które sprawdziło się tysiąc razy w doradztwie, jak by ono brzmiało?

Olivia: Prawo cannabisu jest wysoce politycznym polem prawa. Kto chce zakorzenić się na tym rynku, utrzymać się tam lub efektywnie egzekwować swoje prawa, musi koniecznie uwzględnić ten wymiar polityczny w strategii swojej sprawy.

📊 Deine Meinung zählt

Hast du Erfahrung mit der Gründung oder Mitgliedschaft in einem CSC?

✓
Danke für deine Stimme!

Uwaga: Wywiad przeprowadzono na piśmie. Odpowiedzi zostały lekko zredagowane dla czytelności i pisowni, bez zmiany treści. Na pytanie dotyczące praktyki sądów społecznych w sprawach pacjentów kanabisu Olivia Ewenike nie udzieliła odpowiedzi, ponieważ nie należy do zakresu jej doradztwa. Dalsze informacje: kanzlei-ewenike.de.

Kannabia
HE Abverkauf
Dr. Mang
GrowTechnology – Left
MedCanOneStop
Khalifa Genetics
Grow Technology – Right
Royal Queen Seeds #1

Das könnte dich auch interessieren

  • → Cannabis im Arbeitsrecht: Ein kurzer Überblick
  • → Cannabis-Telemedizin unter Druck: Politik fordert schärfere Regeln für Online-Rezepte
  • → Ist Hanfkonsum auf dem Weihnachtsmarkt erlaubt?

Branchen-Update

News, Analysen und Reportagen — mehrmals im Monat direkt in dein Postfach.

Folge uns

Was dich auch interessieren könnte...

Deutschland-Karte aus Cannabis-Blättern, Dichte regional unterschiedlich

CSC Lizenzen in Deutschland: Bundesland-Vergleich und Status

7. Juni 2026
Gerichtsgebäude in Washington DC unter dunklen Wolken

Cannabis-Rescheduling auf der Kippe: Drei US-Generalstaatsanwälte klagen gegen Trump-Umstufung

7. Juni 2026
InstagramYouTubeFacebookLinkedIn
Tags: AnbauvereinigungCannabis Social ClubCannabis-RechtCSCHWGKCanGOlivia EwenikeTelemedizinWerberecht

Related Posts

Anbauhalle der Alsdorfer Lunte mit Cannabispflanzen unter LED
Hanf News & aktuelle Nachrichten

Alsdorfer Lunte: Unter 2 Euro pro Gramm, MwSt-Klage, KI im Backend

von Christian Schäfer
3. Juni 2026
Konferenzpanel vor Londoner Themse-Panorama
Termine & Ankündigungen

Cannabis Europa London 2026 Day 1: Warum alle auf Deutschlands Konsolidierungswelle schauen

von Leo Hartmann
2. Juni 2026
🛠️ Tool-Tipp
💨Vaporizer-Temperatur
Welche Temperatur für welchen Effekt
→ Alle 10 Tools im Werkzeugkasten

Folge uns bei:

  • 38.8k Fans
  • 52.8k Followers
  • 3.5k Followers
  • 573 Followers
  • 2.7k Abonnenten
📰

Seit 2015

📝

4637+ Artikel

👥

180.000+ Leser/Monat

🏆

DACH #1 Cannabis-Magazin

Über uns

Hanf Magazin ist das führende deutschsprachige Fachmagazin für Cannabis — von der Pflanze bis zur Politik, von der Medizin bis zum Genuss.

Instagram YouTube Facebook LinkedIn

Themen

Cannabis News Medizin & Forschung Growing & Anbau Strain Reviews Nutzhanf & Rohstoffe Konsum & Rezepte Recht & Politik Wissenschaft & Studien

Beliebte Artikel

Indica vs. Sativa vs. Hybrid: Was stimmt noch 2026?Wie vaporisiere ich richtig?Warum Vaporisieren gesünder istWas ist Cannabidiol?Kiffen in der Schwangerschaft?

Branchen-Update

Cannabis-News direkt in dein Postfach.

Für Unternehmen

Werben auf Hanf Magazin Mediadaten HM Ventures Jobs & Karriere Tools & Rechner

Weitere Themen

  • Kolumnen
  • 🎉 MJ Berlin 2026
  • Hanf Allgemein
  • Drogenkunde
  • Produkte
  • Strain Reviews
  • Print Magazin
  • Tools

© 2026 Hanf Magazin

Impressum Datenschutz AGB Kontakt Presse
WhatsAppFacebookXE-Mail
No Result
View All Result
  • News
  • Medizin
    • Cannabinoide
    • Erkrankungen
    • Cannabis bei Tieren
    • Erfahrungsberichte
  • Recht & Politik
    • Deutschland
    • Österreich
    • Schweiz
    • International
    • Rechtslage DE
    • Rechtslage International
  • Wissenschaft
    • Studien
    • Forschung
  • Growing
    • Indoor-Growing
    • Outdoor-Growing
    • Strains & Reviews
    • Equipment
  • Nutzhanf
    • Baustoffe
    • Rohstoffe
    • Lebensmittel
    • Kleidung
    • Kosmetika
  • Wirtschaft
  • Konsum & Lifestyle
    • Rauchen
    • Vaporisieren
    • Essen & Rezepte
    • Kultur & Szene
    • Termine & Events
  • Kolumnen
  • 🎉 MJ Berlin 2026
  • Interviews
  • Hanf Allgemein
  • Gesellschaft & Soziales
  • Drogenkunde
  • Safer Use
  • Pflanzliche Drogen
  • Produkte
  • Strain Reviews
  • Print Magazin
  • Tools

©2026 Hanf Magazin

Datenschutz-Einstellung
Datenschutz-Einstellung

Wir nutzen Cookies auf hanf-magazin.com. Einige von ihnen sind essenziell notwendig, andere helfen unsere Website und deine Nutzer-Erfahrungen zu verbessern. Wenn Sie unter 16 Jahre alt sind und Ihre Zustimmung zu freiwilligen Diensten geben möchten, müssen Sie Ihre Erziehungsberechtigten um Erlaubnis bitten. Wir verwenden Cookies und andere Technologien auf unserer Website. Einige von ihnen sind essenziell, während andere uns helfen, diese Website und Ihre Erfahrung zu verbessern. Personenbezogene Daten können verarbeitet werden (z. B. IP-Adressen), z. B. für personalisierte Anzeigen und Inhalte oder Anzeigen- und Inhaltsmessung. Weitere Informationen über die Verwendung Ihrer Daten finden Sie in unserer Datenschutzerklärung. Sie können Ihre Auswahl jederzeit unter Einstellungen widerrufen oder anpassen.

  • Essenziell
  • Marketing
  • Externe Medien

Alle akzeptieren

Nur essenzielle Cookies akzeptieren

Individuelle Datenschutzeinstellungen

Cookie-Details Datenschutzerklärung Impressum

Datenschutzeinstellungen Datenschutzeinstellungen

Wenn Sie unter 16 Jahre alt sind und Ihre Zustimmung zu freiwilligen Diensten geben möchten, müssen Sie Ihre Erziehungsberechtigten um Erlaubnis bitten. Wir verwenden Cookies und andere Technologien auf unserer Website. Einige von ihnen sind essenziell, während andere uns helfen, diese Website und Ihre Erfahrung zu verbessern. Personenbezogene Daten können verarbeitet werden (z. B. IP-Adressen), z. B. für personalisierte Anzeigen und Inhalte oder Anzeigen- und Inhaltsmessung. Weitere Informationen über die Verwendung Ihrer Daten finden Sie in unserer Datenschutzerklärung. Hier finden Sie eine Übersicht über alle verwendeten Cookies. Sie können Ihre Einwilligung zu ganzen Kategorien geben oder sich weitere Informationen anzeigen lassen und so nur bestimmte Cookies auswählen.

Alle akzeptieren Speichern Nur essenzielle Cookies akzeptieren

Zurück

Datenschutzeinstellungen

Essenzielle Cookies ermöglichen grundlegende Funktionen und sind für die einwandfreie Funktion der Website erforderlich.

Cookie-Informationen anzeigen Cookie-Informationen ausblenden

Name
AnbieterEigentümer dieser Website, Impressum
ZweckSpeichert die Einstellungen der Besucher, die in der Cookie Box von Borlabs Cookie ausgewählt wurden.
Cookie Nameborlabs-cookie
Cookie Laufzeit1 Jahr

Marketing-Cookies werden von Drittanbietern oder Publishern verwendet, um personalisierte Werbung anzuzeigen. Sie tun dies, indem sie Besucher über Websites hinweg verfolgen.

Cookie-Informationen anzeigen Cookie-Informationen ausblenden

Akzeptieren
Name
AnbieterGoogle Ireland Limited, Gordon House, Barrow Street, Dublin 4, Ireland
ZweckCookie von Google für Website-Analysen. Erzeugt statistische Daten darüber, wie der Besucher die Website nutzt.
Datenschutzerklärung https://policies.google.com/privacy?hl=de
Cookie Name_ga,_gat,_gid
Cookie Laufzeit2 Jahre

Inhalte von Videoplattformen und Social-Media-Plattformen werden standardmäßig blockiert. Wenn Cookies von externen Medien akzeptiert werden, bedarf der Zugriff auf diese Inhalte keiner manuellen Einwilligung mehr.

Cookie-Informationen anzeigen Cookie-Informationen ausblenden

Akzeptieren
Name
AnbieterMeta Platforms Ireland Limited, 4 Grand Canal Square, Dublin 2, Ireland
ZweckWird verwendet, um Facebook-Inhalte zu entsperren.
Datenschutzerklärung https://www.facebook.com/privacy/explanation
Host(s).facebook.com
Akzeptieren
Name
AnbieterSoundcloud
ZweckWird verwendet, um Soundcloud Inhalte zu entsperren.
Datenschutzerklärung https://soundcloud.com/pages/privacy
Host(s)soundcloud.com
Akzeptieren
Name
AnbieterMeta Platforms Ireland Limited, 4 Grand Canal Square, Dublin 2, Ireland
ZweckWird verwendet, um Instagram-Inhalte zu entsperren.
Datenschutzerklärung https://help.instagram.com/519522125107875/?maybe_redirect_pol=0
Host(s).instagram.com
Cookie Namepigeon_state
Cookie LaufzeitSitzung

Datenschutzerklärung Impressum

AC Infinity – Header
Kannabia
HE Abverkauf
Dr. Mang
GrowTechnology – Left
MedCanOneStop
Khalifa Genetics
Grow Technology – Right
Royal Queen Seeds #1

Mehr aus Rechtliche Aspekte von Cannabis

  • CBD und Novel Food - wie novel ist CBD eigentlich?

    CBD und Novel Food - wie novel ist CBD eigentlich?

    08.09.2019 — Georg Männl
  • Die EU will den Handel mit CBD-Extrakten unterbinden

    Die EU will den Handel mit CBD-Extrakten unterbinden

    20.02.2019 — Dieter Klaus Glasmann
  • Wo überall ist CBD legal?

    Wo überall ist CBD legal?

    16.10.2018 — Christian Boedefeld
  • Strafbarkeit von Cannabisprodukten in Deutschland & Österreich

    Strafbarkeit von Cannabisprodukten in Deutschland & Österreich

    04.04.2018 — Christian Schäfer
  • Promille vs. THC

    Promille vs. THC

    15.05.2017 — Hans G. Furth

Mehr aus Rechtslage in Deutschland

  • CSC Lizenzen in Deutschland: Bundesland-Vergleich und Status

    CSC Lizenzen in Deutschland: Bundesland-Vergleich und Status

    07.06.2026 — Leo Hartmann
  • Cannabis am Arbeitsplatz: Rechte und Pflichten nach der Legalisierung

    Cannabis am Arbeitsplatz: Rechte und Pflichten nach der Legalisierung

    06.06.2026 — Leo Hartmann
  • Drogentest am Arbeitsplatz: Was ist nach der Legalisierung noch erlaubt?

    Drogentest am Arbeitsplatz: Was ist nach der Legalisierung noch erlaubt?

    03.06.2026 — Leo Hartmann
  • Cannabis-Telemedizin unter Druck: Politik fordert schärfere Regeln für Online-Rezepte

    Cannabis-Telemedizin unter Druck: Politik fordert schärfere Regeln für Online-Rezepte

    27.05.2026 — Mara König
  • Cannabis und Straßenverkehr 2026: Grenzwerte, Regeln und Rechte

    Cannabis und Straßenverkehr 2026: Grenzwerte, Regeln und Rechte

    10.05.2026 — Christian Schäfer

Beliebte Artikel

  • Cannabis und Angststörungen: Hilfe oder Risiko?

    Cannabis und Angststörungen: Hilfe oder Risiko?

    04.06.2026 — Mara König
  • Cannabis und Psychosen: Mythen, Fakten und Risikogruppen

    Cannabis und Psychosen: Mythen, Fakten und Risikogruppen

    05.06.2026 — Mara König
  • Cannabis bei Depression: Was sagen aktuelle Studien?

    Cannabis bei Depression: Was sagen aktuelle Studien?

    06.06.2026 — Mara König
  • Cannabis für Senioren: Chancen und Risiken im Alter

    Cannabis für Senioren: Chancen und Risiken im Alter

    01.06.2026 — Mara König
  • CannaTrade 2026, 25 Jahre Hanfmesse Zürich: 8.500 Besucher feiern Jubiläum

    CannaTrade 2026, 25 Jahre Hanfmesse Zürich: 8.500 Besucher feiern Jubiläum

    08.06.2026 — Mara König

Aktuelle News

  • VER-01 von Vertanical: FDA-Breakthrough-Status für Cannabis-Schmerzmittel aus München

    VER-01 von Vertanical: FDA-Breakthrough-Status für Cannabis-Schmerzmittel aus München

    05.06.2026 — Leo Hartmann
  • Alsdorfer Lunte: Unter 2 Euro pro Gramm, MwSt-Klage, KI im Backend

    Alsdorfer Lunte: Unter 2 Euro pro Gramm, MwSt-Klage, KI im Backend

    03.06.2026 — Christian Schäfer
  • Schweizer Cannabis-Regulierung: IG Hanf fordert Tempo statt Verzögerung

    Schweizer Cannabis-Regulierung: IG Hanf fordert Tempo statt Verzögerung

    13.05.2026 — Christian Schäfer
  • DIW-Studie: Cannabis bleibt stabil – Kokain ist auf das Vierfache gestiegen

    DIW-Studie: Cannabis bleibt stabil – Kokain ist auf das Vierfache gestiegen

    12.05.2026 — Christian Schäfer
  • 9 Jahre CBD VITAL: Erkenntnisse aus über 1 Million Kundenstimmen

    9 Jahre CBD VITAL: Erkenntnisse aus über 1 Million Kundenstimmen

    05.05.2026 — Lucas Nestler
  • Cannabis-Medizin 2026: Bilanz vom dritten Circle of Experts in Paderborn

    Cannabis-Medizin 2026: Bilanz vom dritten Circle of Experts in Paderborn

    03.05.2026 — Mara König
  • Wie viele Cannabis-Clubs gibt es in Deutschland? Warum die Zahlen weit auseinandergehen

    Wie viele Cannabis-Clubs gibt es in Deutschland? Warum die Zahlen weit auseinandergehen

    30.04.2026 — Christian Schäfer
  • Amsterdam dreht Touristen den Joint ab: Das Coffeeshop-Verbot kehrt zurück

    Amsterdam dreht Touristen den Joint ab: Das Coffeeshop-Verbot kehrt zurück

    23.04.2026 — Christian Schäfer

Produktvorstellungen

  • Wenn Aktivkohle auf Tip-Gefühl trifft

    Wenn Aktivkohle auf Tip-Gefühl trifft

    03.02.2026 — Christian Schäfer
  • „Warum wir wieder Boxen machen“ – der Hanf Magazin Shop

    „Warum wir wieder Boxen machen“ – der Hanf Magazin Shop

    15.01.2026 — Leo Hartmann
  • AirVape Legacy Pro 2 – Der Klassiker neu definiert

    AirVape Legacy Pro 2 – Der Klassiker neu definiert

    29.10.2025 — Dieter Klaus Glasmann
  • Der Begleiter für dein Wohlbefinden - Hanfosan CBD-Öl 10 %

    Der Begleiter für dein Wohlbefinden - Hanfosan CBD-Öl 10 %

    09.07.2025 — Dieter Klaus Glasmann
  • Kontrolle über Körper und Geist - Renact REST und RELIEF

    Kontrolle über Körper und Geist - Renact REST und RELIEF

    06.06.2025 — Dieter Klaus Glasmann
🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇧🇷 Português 🇮🇹 Italiano 🇵🇱 Polski ✓ 🇹🇷 Türkçe 🇳🇱 Nederlands 🇨🇿 Čeština 🇯🇵 日本語 🇰🇷 한국어 🇷🇺 Русский 🇸🇦 العربية 🇹🇭 ไทย 🇮🇳 हिन्दी