Dziesięć tygodni, ponad 170 pacjentów
W badaniu uczestniczyło ponad 170 osób zdiagnozowanych z PTSD i częstymi, intensywnymi koszmarami sennymi. Przez dziesięć tygodni każdego wieczoru przed snem otrzymywali albo dronabinol w postaci kropli, albo placebo. Placebo wyglądało identycznie i miało podobny smak kannabisu. Ani badający, ani uczestnicy nie wiedzieli, kto otrzymuje który preparat. W ten sposób badanie spełniło złoty standard badań klinicznych – podwójnie ślepą, kontrolowaną placebo metodę.
📑 Inhaltsverzeichnis
Badania zostały zainicjowane i głównie przeprowadzone na Charité. Uczestniczyły również Psychiatryczna Klinika Uniwersytecka w Szpitalu św. Jadwigi, Uniwersyteckie Centrum Medyczne w Hamburgu oraz Centralny Instytut Zdrowia Psychicznego w Mannheim. Prace wspierano dzięki wsparciu firmy farmaceutycznej Bionorica SE. Takie badania w Niemczech są możliwe od czasu wejścia w życie ustawy „Cannabis jako lek“ w 2017 roku.
Obciążenie koszmarami spadło prawie dwukrotnie

Obciążenie koszmarami mierzono na skali od zera do ośmiu punktów. W grupie otrzymującej dronabinol spadło średnio o 3,7 punktu, na placebo tylko o 2,2 punktu. Jest to różnica, którą pacjenci wyraźnie czują w codziennym życiu. Warte uwagi jest również, jak silnie zadziałało samo placebo. Około jedna trzecia grupy kontrolnej również wykazała poprawę.
Ponad jedna trzecia pacjentów leczonych dronabiolem stwierdziła, że po dziesięciu tygodniach vóbec nie doświadczała koszmarów. Kolejne 21 procent zgłaszało zmniejszenie obciążenia koszmarami co najmniej o połowę. Łącznie około pięciu na sześciu pacjentów w grupie dronabinolu postrzegało swój stan zdrowia jako wyraźnie poprawiony.
Cytat pochodzi od prof. Stefana Röpkego, kierującego działem badań zaburzeń pourazowych na Klinice Psychiatrii i Psychoterapii na kampusie Benjamin Franklin. Szczegółowe informacje na temat zastosowanego preparatu znajdą Państwo w naszym artykule o dronabinolu jako czystym THC z apteki.
Dlaczego akurat sen REM jest w centrum uwagi

THC oddziałuje na wewnątrz-organizmalny system endokannabinoidowy. System ten jest zaangażowany w regulację snu, stresu oraz przetwarzania emocjonalnych wspomnień. To właśnie tam naukowcy podejrzewają mechanizm działania.
Istnieją przesłanki sugerujące, że THC zmniejsza aktywność traumatyczną podczas snu REM – intensywnych faz śnienia, w których mózg przetwarza doświadczenia i reguluje emocje – łagodząc tym samym nocne reakcje stresowe.
To wyjaśnienie pasuje do obserwacji z wcześniejszych badań. Przegląd stanu wiedzy w tej kwestii zawiera nasz artykuł na temat tego, co nauka mówi naprawdę o kannabisie i śnie. Już w 2022 roku mniejsze badanie wykazało, że kannabin poprawia sen u pacjentów z PTSD. Nowe jest skalowanie i metodologiczna precyzja badania berlińskiego.
Co badanie wyraźnie nie pokazuje
Efekt dotyczył celowo koszmarów i snu, a nie choroby jako całości. Ciężkość zaburzenia pourazowego i towarzysząca depresja nie zmienily się jednoznacznie. Dronabinol to zatem nie lek na PTSD, ale środek przeciwko jednemu, szczególnie uciążliwemu objawowi.
Jeśli chodzi o tolerancję, bilans był korzystny. Nie stwierdzono poważnych działań niepożądanych. Zespół badawczy obserwował częściej umiarkowane i łagodniejsze objawy towarzyszące, takie jak zawroty głowy, bóle głowy i zwiększony apetyt. Naukowcy nie znaleźli oznak zespołu abstynencyjnego po zaprzestaniu wieczornych dawek. Pozostaje kwestią otwartą, czy działanie utrzymuje się poza dziesięć tygodni, czy pojawia się efekt przyzwyczajenia. To właśnie chcą wyjaśnić następnie zainteresowani badacze.
Rzeczywista luka w niemieckiej opiece medycznej

W Niemczech nie ma dotąd zatwierdzonego preparatu na koszmary związane z traumą. Przepisuje się między innymi leki antydepresyjne i obniżające ciśnienie krwi, które jednak zwykle nie działają na nocne koszmary. Ci, którzy chcą śledzić debatę na temat kannabisu w terapii traumy, znają szerszy kontekst w naszym artykule na temat tego, jak weterani i pacjenci z traumą korzystają z kannabisu. Dane z Berlina po raz pierwszy dostarczają tej dyskusji niezawodnej, randomizowanej podstawy z Niemiec. Zatwierdzenie nie wynika z tego bezpośrednio, ale argument za pokryciem kosztów w poszczególnych przypadkach jest bardzo słuszny.
Częste pytania
Co to jest dronabinol?
Dronabinol to przepisane na receptę THC, które w tym przypadku zostało wyizolowane bezpośrednio z rośliny konopi. W badaniu był używany w postaci kropli. W Niemczech jest już przepisywany w medycynie bólu, zwykle gdy standardowe leczenie nie daje zadowalających efektów.
Ile osób uczestniczyło w badaniu?
Ponad 170 pacjentów zdiagnozowanych z zaburzeniem stresowym pourazowym i częstymi, intensywnymi koszmarami sennymi. Przez dziesięć tygodni każdego wieczoru otrzymywali albo dronabinol, albo placebo. Przydzielenie było losowe i dokonywane w sposób zaślepiony.
Czy THC leczy zaburzenie stresowe pourazowe?
Nie. Działanie ograniczało się do koszmarów i snu. Ciężkość PTSD i depresja towarzysząca nie zmieniły się jednoznacznie w badaniu. Psychoterapia nie jest zatem zastępowana przez lek.
Jakie działania niepożądane się pojawiły?
Nie było poważnych działań niepożądanych. Uczestnicy częściej zgłaszali zawroty głowy, bóle głowy i zwiększony apetyt. Po zaprzestaniu przyjmowania preparatu zespół badawczy nie stwierdził objawów abstynencji.
Czy teraz mogę dostać receptę na dronabinol na koszmary?
W Niemczech nie ma zatwierdzonego wskazania do tego celu. Przepis jest zasadniczo możliwy w poszczególnych przypadkach – decyzja należy do leczącego lekarza. Nowe dane wzmacniają argumentację wobec kasy chorych, ale nie zastępują porady medycznej.
Hast du selbst Erfahrung mit Albträumen oder PTBS-Symptomen?
Źródła: Charité, komunikat prasowy z 05.08.2026 „Cannabis-Wirkstoff THC kann traumabedingte Albträume ausschalten“; Roepke S et al., Dronabinol for nightmares in post-traumatic stress disorder: a randomized controlled trial, Nature Medicine, 05.08.2026, doi: 10.1038/s41591-026-04546-9; Deutsches Ärzteblatt z 05.08.2026.




































