📑 Inhaltsverzeichnis
Od niebezpiecznych eksperymentów, afrodyzjakalnych rozkosznych doznań, odurzających mazi czarownic i smacznych odmian warzyw.
Nigdzie indziej w świecie roślin nie leżą szczęście i szaleństwo, uzdrowienie i ból, rozkosz i strach, życie i śmierć oraz światło i cień bardziej blisko siebie niż w królestwie psiankowatych (Solanaceae). Rodzina roślin, której gatunki od wieków są w centrum zainteresowania człowieka i do dzisiaj mają znaczenie jako rośliny lecznicze, pokarmowe i magiczne. W końcu do rodziny należą kartofle, pomidory i bakłażany, podobnie jak tytoń wykorzystywany jako narkotyk na całym świecie, a także potencjalnie halucinogenne rośliny szamanów z rodzajów Brugmansia, Datura i Hyoscyamus i inne.

Z perspektywy etnobotaniki mamy do czynienia w przypadku psiankowatych z niezrównanym zjawiskiem, które fascynuje, ponieważ rodzina ta zawiera wiele ekscytujących roślin, które od czasów starożytnych były używane zarówno jako środki lecznicze, jak i jako odurzające zaklęcia magiczne. Stąd też niemiecka nazwa psiankowate, która ma etymologiczne źródło w staroniemieckiej „Nachtschaden“ – wcześniej powszechnym synonimie koszmarów sennych. W tamtych czasach zwyczajowo leczono koszmary senne ekstraktami bogatymi w alkaloidy z psiankowych, pokrzyn czy stechlapiu, czyli tzw. nocną szkodę. Jednak prawidłowo dawkowane, rośliny te nie tylko wywołują narkotyczny sen i w ten sposób chronią przed męczącymi i przeraźającymi snami nocnymi.
Mogą one również pomóc w astmie, depresji, zapaleniach, padaczce, bólach i innych stanach chorobowych. Niewłaściwie dawkowane, ich spożycie niesie ze sobą duże zagrożenie. Typowe objawy zatrucia psiankowatymi to duszność, utrata pamięci, zaczerwienienie twarzy, halucynacje, zatrzymanie moczu, przegrzanie (hipertermia), ekstremalne zaburzenia widzenia i połykania, stany zamieszania oraz urojenia itp., w najgorszych przypadkach ze śmiertelnymi skutkami. Każdy kontakt z tymi roślinami wymaga zatem zdrowego poczucia szacunku i ostrożności.
Psiankowate: Przegląd najważniejszych gatunków
Rodzina psiankowatych (Solanaceae) obejmuje rośliny od śmiertelnie trujących roślin odurzających i rytuałowych po codzienne warzywa. Poniższa lista porządkuje gatunki omówione w tym artykule według rodzaju botanicznego, głównego składnika czynnego i zastosowania.
| Roślina | Botanika / Rodzaj | Główny składnik czynny | Zastosowanie & Status |
|---|---|---|---|
| Psianka czarna (Belladonna) | Atropa belladonna | Atropina, Scopolamina | Wysoce trująca; roślina odurzająca & rytualna |
| Pokrzywa zwyczajna | Hyoscyamus | Hyoscyamina, Scopolamina | Psychoaktywna, trująca |
| Stechlapia zwyczajna | Datura | Atropina, Scopolamina | Psychoaktywna, trująca |
| Trąba anioła | Brugmansia | Scopolamina, Atropina | Wysoce trująca; roślina szamańska |
| Mandragora | Solanaceae | Alkaloidy tropanowe | Roślina odurzająca & magiczna |
| Złoty kielich | Solanaceae | Alkaloidy tropanowe | Meksykańska roślina szamańska (inhalacja zapachu) |
| Tytoń | Nicotiana | Nikotyna (alkaloid pirydynowy) | Narkotyk |
| Kartofle | Solanaceae | Solanina (niedojrzała/zielona) | Jadalna (dojrzały, ugotowany bulw) |
| Pomidor | Solanaceae | Solanina (w liściach) | Jadalny (dojrzały owoc) |
| Bakłażan | Solanaceae | — | Jadalny |
| Papryka & Chili | Capsicum | Kapsaicyna | Jadalny / Przyprawa |
| Miechunka zwyczajna & Goji | Solanaceae | — | Jadalny |
| Pomidor drzewiasta, Lulo, Melon-grusza | Solanaceae | — | Jadalny (w Europie mało znany) |
Alkaloidy tropanowe:
Psychoaktywne zasady działania
Psychoaktywny efekt psiankowatych znanych jako rośliny odurzające i magiczne – czyli: mandragora, pokrzywa, trąba anioła, złoty kielich, stechlapia i belladonna – opiera się przede wszystkim na tzw. alkaloidach tropanowych; w szczególności na atropinie, hyoscyaminie i scopolaminie. Mechanizm działania tych substancji koncentruje się przede wszystkim na hamowaniu receptorów acetylcholiny muskarynu, w wyniku czego, upraszczając, zmniejsza się efekt parasympathyku i dochodzi do halucynacji i innych objawów. Ponadto atropina i scopolamina są podobne w strukturze chemicznej do endogennych neurotransmiterów adrenaliny i noradrenaliny, dzięki czemu przyłączają się do ich receptorów i w ten sposób powodują wzmożone uwalnianie tych cząsteczek przekaźnika.


Nikotyna, powszechnie znany główny składnik czynny tytoniu, jest również alkaloidu, jednak nie tropanowego, lecz pirydynowego typu, który działa neurofizjologicznie poprzez przyłączenie się do receptorów acetylcholiny, adrenaliny, dopaminy, noradrenaliny i serotoniny. Również alkaloidu jest kapsaicyna występująca w gatunkach Capsicum, która nadaje chili jego ostrość i wyróżnia się farmakodynamicznie uwolnieniem euforyzujących i łagodzących ból neuropeptydu.

Psychoaktywne rośliny czarownic, szamanów i magii
Jako rośliny odurzające i rytualne zmieniające świadomość, bogate w alkaloidy przedstawiciele rodziny psiankowatych mają znaczenie zarówno w Europie, na Wschodzie, w Azji, jak i w Ameryce Południowej.
Ze średniowiecznej Europy znana jest słynna i niesławna maź czarownic (maź latająca), którą wykorzystywały mądre i „podróżujące po światach“ kobiety zielarki (Hagazussas, czyli czarownice) tamtych czasów, aby opuścić rzeczywistość dnia codziennego, na przykład aby transformować się w zwierzę, spotkać ducha rośliny lub w inny sposób zdobyć informacje ważne dla indywidualnych lub zbiorowych procesów uzdrawiania. Jako możliwe składniki mazi czarownic badacze uważają oprócz mandragory, pokrzywy, pasinaka gorzkotkiego, sny urzędnika, stechlapii, tytoniu, belladonny i pokrzywu głupkowatego całą serię dalszych składników wpływających na umysł, w tym między innymi mak, muchomorze sromotnikowe, sałatę trucizny, konopie, tatarak zwyczajny, lilie wodne i kadzidło. Innymi słowy: naprawdę misterna roślinna encyklopedia wpływająca na umysł. Należy jednak podkreślić, że do dnia dzisiejszego nie odkryto ani jednego oryginalnego przepisu na maz czarownic, w związku z tym każda literatura zawierająca informacje o jej możliwym składzie opiera się na spekulacjach naukowych.
W szamanizmie południowoamerykańskim szczególne znaczenie rytualne mają tytoń dla chłopów (Mapacho), trąba anioła oraz brunfelsia. Pierwszy jest palony lub dymiony i służy podczas ceremonii uzdrawiającej do energetycznego czyszczenia i harmonizacji. Kwiaty trąby anioła są natomiast stosowane w formach zażycia dymem lub pitych w celu wywoływania stanów świadomości wróżebniczych. W głębokim transie szamani poznają na przykład przyczynę choroby pacjenta, lokalizują utraconymi rzeczami i osobami lub wchodzą w rozmowę sprzyjającą leczeniu z duchami przodków i zwierząt. Gatunki rodzaju Brunfelsia, zwłaszcza jednak Brunfelsia grandiflora, są z jednej strony przygotowywane jako odurzająca i wizjonerska nalewka herbaciasta, z drugiej strony używane są jako addityw wzmacniający moc ayahuasca. To samo dotyczy również chili (Capsicum spp.), które czasami również służą jako dodatek do rytualno szamanskiego naparu; poza tym ostre strąki są tradycyjnie dodawane do piwa, kakao i kawa-kawa ze względu na ich ducha skupiającą działalność.
W Meksyku to złoty kielich uważany jest za starożytną roślinę szamańską i jako taka została przypuszczalnie już w czasach prehistorycznych czczona jako roślina boga i używana magiczo-ryturalnie. Zwykle ta gatunek nie jest stosowany wewnętrznie ze względu na swoje specyficzne działanie, które jest jeszcze bardziej nieprzewidywalne niż w innych gatunkach Solanaceae, zamiast tego jest preferowany w ramach rytualno inhalacji zapachu. Zapach złotego kielicha jest jeszcze bardziej intensywny i betaczący niż zapach kwiatów trąby anioła.

Podobnie jak konopie i inne rośliny odurzające, psiankowate w Indiach i Nepalu są poświęcone bogu Śiwie i wykorzystywane w jego czci jako rośliny rytualne – na przykład poprzez używanie kolczastych owoców stechlapii jako ozdoby ołtarza. Ponadto z Indii znane jest palenie nasion pokrzyw i stechlapii oraz kwiatów trąby anioła, zwykle w synergistycznej kombinacji z konopią i tytoniem – tak jak praktykują to do dzisiaj askeci Śiwy-Sadhus w celu pogłębienia ich medytacji.

W tym miejscu nie wolno pominąć użycia nasion stechlapii jako składnika „tabletek wesołości“ rozpowszechnionych na Wschodzie (Madżun), które w zależności od dawki mogą indukować euforyzujący odurzenie z silnie afrodyzjakalną nutą lub też zdumiewająco głęboką senny stan zbliżony do narkozy. Klasycznymi składnikami majun są nasiona stechlapii, haszszysz, opium, orzechy, miód oraz przyprawy (kardamon, kokos, pieprz, goździiki itd.).
Odurzenie psiankowate: Kwestia dawki, nastawienia i otoczenia
Jak w przypadku wszystkich substancji psychoaktywnych, stan odurzenia wywołany przez psiankowate różni się niezwykle w zależności od różnych czynników wpływających. Z jednej strony zawartość substancji czynnych w poszczególnych częściach rośliny podlega dużym wahaniom, z drugiej strony zależy to od sposobu stosowania, wewnętrznego samopoczucia oraz otoczenia zewnętrznego. Konkretnie w odniesieniu do psiankowatych oznacza to: odurzające bogate w alkaloidy części rośliny – na przykład nasiona pokrzyw, datury czy trąby anioła – działają tylko subtelnie i nieinwazywnie, gdy są palene.
Znacznie silniej – jednak w porównaniu do spożycia doustnego zawsze bardzo łagodnie – działają leki psiankowate, gdy są palone. Konsumenci opisują następnie afrodyzjatkalne, euforyzujące, wspierające medytację i intensyfikujące sny działanie, które zwykle przebiegает bez halucynacji, ale możliwie ze znaczną suchością w ustach i pierwszymi objawami zaburzeń połykania; jednak jeśli się tylko kilka razy zaciąga, to czułe rozszerzenie oskrzeli i dym działa jako lek na astmę (słowo kluczowe: papieros astmatyczny).
Pełne spektrum działania, wraz z halucynacjami (prawdziwe złudne obrazy – nie psychodeliczne pseudo-halucynacje!) i możliwymi skutkami ubocznymi, zwykle doświadczane dopiero po wewnętrznym podaniu, gdy potentne części rośliny są zjadane lub przygotowywane jako herbata lub nalewka i pite. Jednak tutaj również dawka jest decydująca: w niskiej dawce po wewnętrznym podaniu substancji czynnej nie musi to być „dziwne“ lub nieprzyjemne, w wyższej dawce zwykle tak pozostaje w zdecydowanej większości przypadków.

Niebezpieczeństwo nieostrożnej lekkomyślności: Nieprzyjemne historie psiankowatych
Coraz częściej słyszy się lub czyta o eksperymentach z psiankowatymi – przeważnie przeprowadzanych przez nastolatków poszukujących odurzającego doświadczenia – które zakończyły się niepomyślnie. W większości przypadków konsumenci mają jednak szczęście i wychodzą z „siniakiem“ lub pobytem w szpitalu, czasami jest jednak gorzej i konsument płaci eksperyment swoim życiem.
Szczególnie żywo wspominam jedną historię belladonny, która charakteryzowała się w szczególności tym, że konsumentowi podczas odurzenia ukazała się wyjątkowo piękna, wysoce erotyczna kobieta. Prawdziwa Belladonna („piękna kobieta“), która uśmiechała się do niego rozkoszy i zapraszała go do siebie. Na szczęście nie poszedł tam, ale gdy następnego dnia z ciekawości powrócił na to miejsce, z zaskoczeniem stwierdził, że dokładnie tam, gdzie kilka godzin wcześniej stała tajemnicza żeńska postać, leżała teraz głęoka przepaść. Innymi słowy: gdyby pozwolił sobie być zwabionemu wdziękami belladonny, pewnie spadłby prosto do pewnej śmierci.
Szczęście miały również dwie osoby, które w młodym wieku eksperymentowały z trąbą anioła. Jeden przygotował sobie herbatę z kwiatów mając nadzieję na namiastkę marihuany i przez kilka następnych godzin widział obcych ludzi przechodzących przez jego pokój, a ponadto małe kartingi jeździły po pokoju. Do tego momentu dobrze, problem polegał tylko na tym, że małe pojazdy chciały go przejechać i według własnych słów nie miał innego wyboru niż paniczny strach o swoje życie skrywając się pod kołdrą. Druga osoba massywnie przedawkowała spożyte nasiona. W rezultacie pojawiły się gwałtowne halucynacje, ekstremalne nieprzyjemności fizyczne oraz pewne uczucie, że musi umrzeć z powodu własnej głupoty. Jeszcze przez kilka tygodni osoba cierpiała na zaburzenia widzenia i mogła wrócić do udziału w ruchu drogowym i czytania książki dopiero po miesiącu.
Uwaga: Nie chcę tymi historiami wzbudzać strachu. W końcu substancje są zawsze neutralne, a problem zwykle polega na znęcaniu się nad nimi. Niezależnie od tego, te relacje wyraźnie pokazują potęgę ducha psiankowatych, dlatego chciałbym raz jeszcze wyraźnie podkreślić, że szacunek i ostrożność w obchodzeniu się z lekami psiankowatymi muszą mieć najwyższy priorytet – a jeśli jest to spełnione, można też uzyskać piękne, uzdrawiające i interesujące doświadczenia z tymi istotami roślinnymi.
Wskazówki bezpieczniejszego użytku
Należy pamiętać, że wszystkie leki psiankowate są całkowicie nieodpowiednie do wywoływania zabawnego stanu odurzenia. Jeśli ktoś chce jednak poznać ducha rośliny z poważnym zamiarem, nie powinien od razu gotować herbatę, ale powinien działać bardzo ostrożnie. Najlepiej najpierw samemu uprząść roślinę i zbliżyć się do jej magicznych jakości na drodzę ogrodniczej, a jednocześnie medytacyjnej, co dla wielu osób jest całkowicie wystarczające.
W innym przypadku odpowiednie części rośliny są najpierw rozsądnie palone i powoli wdycha się powstający dym. Jeśli komuś to wydaje się zbyt słabe, może również palić lub vapować suszone nasiona lub kwiaty, ale nigdy zbyt wiele na raz, a tylko bardzo mało i najpierw zobaczić, co się dzieje i czy otrzymane działanie jest chciane. Ogólnie należy zrezygnować z eksperymentów obejmujących wewnętrzne podanie substancji czynnych. To definitywnie jest tylko dla doświadczonych szamanów, którzy dokładnie wiedzą, co robią lub co musi być zrobione w sensie udanego procesu uzdrawiania.
Jeśli ktoś chce wykorzystać ekstrakty rośliny czysto medycznie, nie powinien – ze względu na ich nieprzewidywalność – przygotowywać odpowiednich preparatów sam – jak mogłby być przyzwyczajony z innych roślin leczniczych – zamiast tego zawsze powinien sięgnąć po gotowe homeopatyki z apteki. Wszystko inne w przypadku psychoaktywnych psiankowatych jest znacznie zbyt niebezpieczne.
Gatunki jadalne
Większość psiankowatych jest ze względu na wysoką zawartość alkaloidów nieodpowiednia do celów żywieniowych, co oczywiście nie dotyczy wszystkich gatunków. W końcu niektóre gatunki są już od wielu pokoleń uprawiane do celów żywieniowych i są stałym elementem codziennego menu w wielu krajach – przede wszystkim bakłażan, kartofle, papryka i pomidory. Poza tym znamy tutaj kulinarną aplikację miechunki zwyczajnej oraz jagód goji. Inne gatunki, które tradycyjnie są używane jako żywność, ale są powszechnie nieznane w Europie, obejmują pomidora drzewiastego, owoc lulo i melon-gruszkę.

Uwaga: Nawet pozornie bezpieczne i jadalne psiankowate mogą zawierać trujące alkaloidy, dlatego tylko te części rośliny mogą być spożywane, które faktycznie są wykorzystywane jako żywność. Oto dwa przykłady: Bulw kartofla jest jadalny tylko wtedy, gdy jest zbierany w stanie dojrzałym i gotowany przed spożyciem; gdyby go spożywać niedojrzały i surowy, następną stacją byłby z pewnością szpital. Potencjalną toksyczność uzasadnia alkaloid Solanum solanina. Związek, który również występuje w pomidorach, dlatego tutaj również można spożywać tylko dojrzałe owoce, a nie na przykład liście, kwiaty lub inne części rośliny. W przypadku innych warzyw może być inaczej: na przykład w brokuł zarówno różyczki, liście, jak i trzon są jadalne.



Literatura uzupełniająca

Berger, Markus i Liggenstorfer, Roger (red.): Psychedeliczne pomidory i inne opowieści z cienia nocy, Solothurn: Nachtschatten Verlag, 2016.
Johann, Kevin: Ogród szamana. O uprawie i zastosowaniu psychoaktywnych roślin rytualnych, Solothurn: Nachtschatten Verlag, 2016.
Liggenstorfer, Roger i Rätsch, Christian (red.): Rośliny psiankowate. Fascynująca rodzina roślin, Solothurn: Nachtschatten Verlag. (Kolekcja ta obejmuje łącznie 9 tomów!)

Często zadawane pytania dotyczące psiankowatych
Jakie rośliny należą do psiankowatych?
Solanaceae obejmuje zarówno gatunki jadalne, takie jak kartofle, pomidory, bakłażan, papryka i miechunka zwyczajna, jak i psychoaktywne rośliny szamańskie, takie jak belladonna, pokrzywa, stechlapia, mandragora i trąba anioła. Do tej rodziny roślin należy również tytoń.
Jakie działanie mają psychoaktywne psiankowate?
Za odurzające działanie odpowiadają alkaloidy tropanowe, takie jak atropina, hyoscyamina i scopolamina. Hamują one receptory acetylcholiny muskarynu i mogą w zależności od dawki wywoływać halucynacje, stany podobne do snów lub ciężkie zatrucia z dusznością, zaburzeniami widzenia i urojeniami.
Czy psiankowate są trujące lub niebezpieczne?
Gatunki psychoaktywne, takie jak belladonna, stechlapia i trąba anioła, są nieprzewidywalne ze względu na znacznie fluktuujące stężenia substancji czynnych i mogą być śmiertelne przy przedawkowaniu. Nawet jadalne reprezentanty zawierają czasami trujące alkaloidy – zielone kartofle (solanina) lub surowe liście pomidorów nie są do spożycia.
Dlaczego są nazwane psiankowate?
Nazwa pochodzi ze staroniemieckiego „Nachtschaden“ – synonimu dla koszmaru snego. W średniowieczu leczono koszmary nocne ekstraktami bogat





































