| Ustawienie: | 10 roślin & 3l Airpots |
| Namiot: | 80x80x160 cm HydroShoot od Secvret Jardin |
| Nawóz: | BioBizz (Grow, Bloom, TopMax) |
| Ziemia: | BioBizz Light Mix |
| Wentylacja wyciągowa: | Wentylator Prima Klima 220m³ + AKF |
| Dodatki: | 1 łyżka mąki algowej do wzmocnienia korzeni (od GuanoKalong) |
| Dodatkowo: | Siatka o oczku 5x5cm, 5W wentylator zaciskowy do cyrkulacji powietrza, pomoc do podlewania Giessela |
Wysyłka/Opakowanie/Wygląd
Chociaż nie testowałem tego osobiście, mogę sobie doskonale wyobrazić: ten pakiet przeżyłby nawet najniedbałszego listonosza. I dla lampy LED w tej klasie cenowej jest to całkowicie uzasadnione! Nikt nie chce rozpakować tak wysokiej jakości lampy i stwierdzić, że została uszkodzona podczas transportu.
📑 Inhaltsverzeichnis
Nawiasem mówiąc, lampa LED jest znacznie cięższa niż się spodziewałem. Imponujący ciężar ponad sześć kilogramów wynika głównie z dużych radiatorów aluminiowych, które widać wyraźnie przez szczeliny wentylacyjne. Lampę wstępnie potrząsnąłem i patrz: nic się nie rusza! To już bardzo dobry znak! Białe metalowe obudowy są pięknie i starannie lakierowane i polerowane, a całość wygląda elegancko i solidnie.
Pierwsze wrażenie
Kabel zasilający jest po prostu włączany do lampy, sam kabel ma długość ponad 2 m i wtyczka jest zgodna z normą UE, więc idealnie pasuje do niemieck paska gniazdowego. W przypadku użytkowników ze Szwajcarii pasuje również do każdego szwajcarskiego gniazdka z adapterem. Lampa LED zapala się natychmiast i osiąga pełną moc w ciągu kilku sekund. Na opakowaniu znajduje się oczywiście wiele ostrzeżeń, ale hej, jak jasna może być lampa o mocy 205W. Mogę wam gwarantować: błyszczący jasna! Tak jasna, że natychmiast rozumiem ostrzeżenia! Przez wiele minut widzę małe kolorowe kwadraciki w polu widzenia i lekkie uczucie ucisku w czole. Przeklęta ciekawość, przeklęty sceptycyzm, test trwa dalej: jak gorąca będzie lampa? Uruchamiam lampę LED na pół godziny i przyciągam rękę do obudowy: na górze lampa jest całkowicie zimna, z boku wychodzi lekko letnie powietrze przez szczeliny wentylacyjne, a same chipy są tak zimne, że dopiero kilka centymetrów poniżej można wyczuć różnicę temperatury. Właściwie można dotykać lampę w każdym miejscu bez ryzyka poparzenia się – to zdecydowanie przewaga nad żarzącą się NDL. Wentylatory w lampie LED są absolutnie cicho, zewnętrzny wentylator obiegowy o mocy 5W całkowicie zagłusza trzy małe wentylatory PC w obudowie, podczas gdy wentylacja wyciągowa brzmi jak dźwięk grzmotu!
Coś, co mi bardzo się podoba: zawieszenie lampy wydaje się na pierwszy rzut oka nieco skomplikowane, ale jest genialne! Dostarczone sznury są po prostu mocowane karabinkiem do stelaża namiotu, a do tego dołączone są dwa wspaniałe uchwyty zawieszające: aby zawiesić lampę niżej, wystarczy nacisnąć mały dźwigieniek i lampa powoli opuszcza się. Aby zawiesić lampę wyżej, wystarczy pociągnąć sznur – uchwyt zawieszający zaskakuje w nowym miejscu. Kłopotliwe podwieszanie lampy to tutaj naprawdę kwestia sekund! Porównywalne do rośliny-jojo, ale jeszcze trochę łatwiej w obsłudze. Jedyną wadą jest to, że połączenia przy lampie LED wydają mi się nieco zbyt niestabilne. Natychmiast zastąpiłem je grubym drutem – lampa teraz naprawdę nie ma powodu do upadku.









Trochę techniki
Black Dog Phytomax-2 200 LED jest zaprojektowana do fazy kwitnienia dla powierzchni maksymalnie 90 × 90 cm, optymalnie jest to powierzchnia około 60 × 60 cm. Przy mojej powierzchni 80×80 cm i odległości około 40 cm ta lampa LED osiąga wartość PPFD od 400 do 500 mikromoli na metr kwadratowy na sekundę. Dobrą wiadomością jest: w przeciwieństwie do białych chipów LED, spektrum Black Dog LED jest bardzo zbliżone do spektrum absorpcji fotosyntezy. Tutaj nie tracimy energii na zielonym spektrum, a lampa ma lepiej rozłożony udział czerwieni i błękitu niż konwencjonalne lampy wzrostu z białymi chipami. Oprócz tego są chipy UV i podczerwone, które można łatwo rozpoznać: ponieważ promieniowanie to jest niewidoczne dla oka ludzkiego, kilka chipów się nie świeci. Jednak roślina doskonale percepcjonuje to dodatkowe światło i natychmiast je przetwarza!
Rośliny
Wszystkie rośliny były dotychczas hodowane pod armatury neonową 2 × 55 W z 6500 Kelvinami. Wszystkie rośliny to sadzonki, które wcześniej stały w 1l donicach z BioBizz Light Mix. Dopiero wraz z przeprowadzką pod lampę LED rośliny zostały posadzone w swoje ostateczne doniczki, którą w tym przypadku są 3l Airpots dla każdej rośliny. Jeśli teraz myślisz „Takie małe?“ nie powinieneś zapominać: lampa LED ma „tylko“ 205W mocy, całkowicie pod nią uprawianych jest 10 roślin. Każda roślina ma zatem do dyspozycji powierzchnię około 25 × 25 cm. A do tego 3l ziemi do wzrostu w Airpots i porządnym nawozem wzrostu jest dokładnie na miejscu. Do przesadzenia każda roślina dostała łyżkę mąki algowej, która ma zmniejszać stres i ułatwiać zakorzenienie.
Rośliny były wcześniej wykorzystywane częściowo jako rośliny macierzyste, częściowo też po prostu trzymane w rezerwie dla określonych genetyk lub otrzymane w prezencie. Krótko mówiąc: rosły bardzo różnie, były różnie przycinane i częściowo wzrastały w dość dziwny sposób. Odmiany wahają się od BrainStorm przez AK-47, po White Widow.





Metoda uprawy
Dla mnie od samego początku było jasne: tutaj trzeba pracować z siatką, dzięki czemu mogę najlepiej wykorzystać światło lampy. Mieszanka ScrOG i LST wydawała mi się najlepszą i najprostszą wariantem, aby ustawić tak wiele różnych odmian na jednym poziomie i uniknąć grubych odstępstw do góry. Rośliny były zatem zaraz po przesadzeniu wyposażone w siatkę i w ten sposób po raz pierwszy ustawione na tej samej wysokości. Tutaj również usunęliśmy od razu poszczególne liście słonecznikowe, które w innym przypadku zahamowały by wzrost nowych pędów cieniami. Ponieważ: 200W lampa LED ma wprawdzie wiele mocy świetlnej i doskonałe spektrum, ale naprawdę nie ma żadnego zauważalnego „oświetlenia głębokie“, światło zatem prawie nie przenika liśćmi i jest w największej mierze bezpośrednio absorbowane. Dlatego rośliny wyglądają ogólnie nieco ciemniej niż przy białym świetle.














Jak już wspomnieliśmy wcześniej: do tego czasu rośliny stały pod armaturą LST z 2 × 55 W zimnego białego światła. Ale od tego momentu Black Dog LED przejmuje rolę sztucznego słońca!
Wczesna faza wegetacji
Nawóz: Poza składnikami odżywczymi w ziemi i mąką algową nie podawany jest żaden dodatkowy nawóz. Rośliny otrzymują tylko postojące wodę wodociągową i dobrą szwajcarską wodę deszczową z beczki (50:50).
I wtedy się dzieje: nic! Rośliny są po prostu w absolutnym szoku! Najpierw przesadzenie do wstępnie nawożonej ziemi, zmiana miejsca, dodatkowo grube zginanie i utrata wielu liści. I gdyby tego wszystkiego nie było wystarczająco, słońce nagle bardzo mocno działał, nagle są aktywowane fotokomórki, które w innym przypadku miałyby nic do robienia. Światło UV prowadzi w kilku miejscach do małych oparzeń, ponieważ wrażliwe liście jeszcze wcale nie znają tego rodzaju promieniowania. Ale dokładnie się na to spodziewałem. Zmiana lampy zawsze jest stresującą fazą dla rośliny. Więc bez paniki i czekaj po prostu kilka dni.
Trzeciego dnia pod lampą LED wreszcie znów pojawia się ruch w namiocie! Bezlicze nowych pędów formuje się jakby z niczego, roślina reaguje bardzo pozytywnie na światło i większość liści zawieszonych pięknym kątem 45° do góry. Kilka gałęzi chce podąż y bezpośrednią drogą w górę, ale ja je nieustannie tracę z powrotem do sieci. Temperatura wynosi 22–24 °C w ciągu dnia i 19 °C w nocy.


























































