Niedawno zakończyły się rozmowy mające być podstawą dla przyszłego rządu federalnego w Niemczech, złożonego z CDU/CSU i SPD. Rekryminalizacja cannabis jako środka rekreacyjnego, którą domagały się szerokie kręgi Unii, była przedmiotem dyskusji między potencjalnymi partnerami koalicji. Doniesienia o osiągnięciu w tej sprawie porozumienia na krótko wprawiły społeczność cannabis w stan podwyższonej czujności.
Reporterka programu informacyjnego Newstime (Pro7) poinformowała, że grupa robocza ds. sprawiedliwości osiągnęła porozumienie w sprawie wycofania depenalizacji cannabis. Wiadomość rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych w ciągu minut, powodując znaczne zamieszanie. Posłanka Bundestagu Carmen Wegge z frakcji SPD, odpowiadająca między innymi za politykę narkotykową i regularnie współpracująca ze społecznością w procesie tworzenia CanG, wydawała się dość pewna w trakcie transmisji na Instagramie ze swoim byłym kolegą Dirkiem Heidenbluthem, że reforma na pewno nie zostanie wycofana.
Społeczność cannabis zwraca się do Carmen Wegge z gniewem i obawami
Po rozprzestrzenieniu się informacji o rzekomej decyzji grupy roboczej koalicji ws. wycofania CanG, miłośnicy cannabis i konsumenci skierowali swoją uwagę i wiele wiadomości na profile mediów społecznościowych Carmen Wegge. Odpowiedziała krótkim postem, w którym wprawdzie nie całkiem bezpośrednio odniosła się do tematu, ale wyraźnie dała do zrozumienia, że nie ma wspólnej decyzji przyszłych koalicjantów w tej sprawie i że to na pewno nie ostatnie słowo w tej kwestii.
Brak porozumienia ws. wycofania reformy CanG
Ewidentnie w komunikacji medialnej wyników negocjacji grup roboczych doszło do nieporozumienia. Grupy robocze przygotowały dokumenty zawierające wyniki swoich rozmów, o ile takowe istniały. W przeciwnym razie poszczególni partnerzy koalicji utrzymują swoje stanowiska w danej sprawie. W przypadku grupy ds. sprawiedliwości dokument wynikowy zawierał wprawdzie wycofanie CanG, ale napisane niebieskim tekstem, który ma wskazywać, że jest to jedynie żądanie partii unijnych, a wcale nie porozumienie w sprawie.
Przyszłość depenalizacji cannabis wciąż pozostaje niepewna, ponieważ niektórzy politycy unijni nadal nie rezygnują z tego tematu. Aktywizm na rzecz legalności cannabis jest zatem nadal niezbędny, aby nie stracić osiągniętej wolności. Przede wszystkim aktywizm na rzecz cannabis jest dziś jednak łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ można go teraz prowadzić z legalnej pozycji.








































