Wiele osób chce uprawiać swoje rośliny biologicznie. Poprawia to smak, czyni roślinę ogólnie bardziej żywotną i jest lepsze dla środowiska. Rynek oczywiście już dawno zareagował na ten popyt: prawie każdy znany producent nawozów ma w ofercie linię bio. Jest tylko jedna wada: większość nawozów biologicznych jest dość droga. Zwłaszcza początkujący wolą zatem używać taniej mineralnych nawozów. Jednak im więcej doświadczenia się zdobywa, tym bardziej interesujący staje się (przynajmniej częściowy) przejście na nawozy biologiczne.
📑 Inhaltsverzeichnis
Robić samemu i oszczędzać pieniądze
Jasne jest: kto chce uprawiać biologicznie, powinien używać ziemi jako podłoża. Coco/wełna mineralna są wprawdzie również możliwe, ale niosą dla początkujących pewne nieoczekiwane problemy. Ogólnie trudniej jest tutaj stworzyć zbilansowany klimat glebowy. W systemach hydoponicznych zwykle nie jest zalecane ze względu na wielkość cząstek nawozu biologicznego, ponieważ w innym razie mogłyby się zatkać węże/głowice natryskowe. W przypadku ziemi warto przygotować ją dwa tygodnie przed uprawą i wzbogacić w składniki odżywcze i masę organiczną. Przy każdym przesadzeniu możecie dodać nowe substancje do ziemi, substancje w postaci proszku można również łatwo podawać przez wodę.
Przydatne biologiczne dodatki
UWAGA: Wszystkie tutaj przedstawione dodatki są wprawdzie biologiczne – ale przefertylizacja nie jest wykluczona! Tutaj również obowiązuje, podobnie jak w przypadku nawozów sztucznych: Mniej to więcej!
Zanim po prostu zakopiesz jakiekolwiek dodatki w glebie, dokładnie przejrzyj wartości zawarte w oprakowaniu (NPK), zwróć uwagę na dawkowanie (zwykle w g/m²) i na zbilansowaną mieszankę.
Mała wskazówka: w fazie wzrostu rośliny chcą dużo azotu (N) i potasu (K), natomiast w fazie kwitnienia dużo fosforu (P) i potasu. Zwróć na to uwagę i zaopatrz roślinę we właściwe składniki odżywcze we właściwym czasie.
W przeciwieństwie do nawozów mineralnych te dodatki muszą najpierw zostać rozbite przez życie glebowe/enzymy/grzyby, zanim roślina będzie mogła wykorzystać składniki odżywcze. Trwa to 10–14 dni, w zależności od wielkości ziarna i wielkości substancji. (Na przykład guanowe peletki rozkładają się znacznie wolniej niż guanowy proszek.)
Łuszczyca rogowa:
N-P-K: 12 – 0,9 – 0,9 (ok.!) „Róg“ to strzępy rogów krów, kóz, bydła itp. Mąka rogowa zawiera bardzo dużo azotu i dlatego jest szczególnie przydatna w fazie wzrostu!
Zalety:
- Składniki odżywcze w łuszczycy rogowej uwalniają się bardzo powoli.
- Trzyma się do 8 tygodni, grube kawałki do 3 miesięcy.
- Mąka rogowa „działa“ co prawda szybciej, ale za to szybciej się rozpuszcza.
- Idealnie jest mieszanka z 30 % mąki rogowej i 70 % łuszczycy rogowej.
Mąka skalna:
Zawiera, w zależności od skały wyjściowej, bor zawierający krzemionkę, wapń, chlor, żelazo, kobalt, miedź, magnez, mangan, molibden, fosfor i cynk.
Zalety:
- Zaopatruje twoją roślinę przez długi czas wieloma mikroelementami.
- Można ją również podawać przez wodę przy podlewaniu. Robaki lubią prymitywną mąkę skalną i używają jej jako pomocy do trawienia.
- Substancje takie jak bor, wapń, żelazo itp. są potrzebne roślinom tylko w bardzo małych ilościach, ale mimo to są niezbędne do życia!
- Mąka skalna nie zawiera N-P-K i dlatego prawie nie wpływa na wartość EC gleby. Odpowiednia dla każdej fazy.
Peletki łojna konskiego:
N-P-K: 2-2-2 (ok.! W zależności od paszy)
Zalety:
- Wspomaga życie glebowe.
- Peletki nabrzmiałością wilgoci, w ten sposób rozluźniają glebę i przechowują dużą ilość wody.
- W zależności od wielkości peletki trzymają się kilka miesięcy i stopniowo uwalniają swoje składniki odżywcze.
- Łój koni jest optymalny jako nawóz bazowy, ponieważ zawartość N-P-K jest bardzo zbilansowana.
- Odpowiednia dla każdej fazy.
Peletki łojna kurzego:
N-P-K : 4-4-2 (ok.! w zależności od paszy!), do 10% wapnia (ok.!)
Zalety:
- Wspomaga życie glebowe, ale nie nabrzmiałością tak mocno jak łój konia.
- Nie jest odpowiedni dla fazy kwitnienia, ponieważ zawiera zbyt mało fosforu.
- Optymalny dla fazy wzrostu.
Guano Proszek/Peletki:
N-P-K: Różni się w zależności od mieszanki/producenta. Zwykle dużo azotu
Zalety:
- Guano zaopatruje twoją roślinę przez długi okres w azot i fosfor.
- Guano można również kupować w peletkach, które trzymają się znacznie dłużej.
- Producent Guanokalong na przykład oferuje guano zmieszane z kwasami humusowymi, które mają jeszcze bardziej poprawiać wzrost.
Peletki wełny owczej:
N-P-K: 5-4-6 (zmienia się znacznie w zależności od producenta i mieszanki!)
Zalety:
- Doskonałe magazyny wody!
- Często peletki są prasowane z mąką skalną jako spoiwem, zawierają zatem również dużo mikroelementów.
Jedyna wada: Peletki rozkładają się stosunkowo powoli, trzymają się w zależności od wielkości nawet do 6 miesięcy. Używaj oszczędnie, idealne jako „nawóz bazowy“ dla każdej fazy!
Mąka z krwi:
N-P-K: 12-1,5-0,8 (Ca., różni się od producenta do producenta) Doskonały „wzmacniacz azotu“! Mąka z krwi jest szybko przetwarzana i dlatego dobrze sprawdza się, gdy nagle zauważysz, że użyta gleba zawiera jednak mniej azotu niż oczekiwano.
Uwaga: Mąka z krwi zawiera wszystkie mikroelementy, więc niekoniecznie łączyć z mąką skalną. W zależności od mieszanki mąka z krwi zawiera stosunkowo dużo wapna, więc dokładnie przeczytaj opakowanie! Optymalnie do szybkiego zwalczania niedoboru azotu.
Popiół:
N-P-K: Różni się w zależności od spalonego gatunku drewna. Na pewno mało azotu, dużo potasu, wiele mikroelementów (ale nie zbilansowanych!) Popiół jest raczej niezalecany, chyba że naprawdę dobrze się znasz i wiesz dokładnie, czego brakuje twojej roślinie! Popiół pojawia się na tej liście tylko dlatego, że często słyszy się, że popiół to optymalny nawóz.
Fakt jest: Kto się nie zna dokładnie, może wyrządzić największą szkodę za pomocą popiołu!
Humus/Łój robakowy:
N-P-K: Różni się w zależności od producenta. Pełny mikroelementów. Humus robakowy jest chyba najlepszym i najbardziej znanym nawozem biologicznym, jaki istnieje. Każde dziecko wie: robaki ziemne poprawiają glebę. Łój robakowy zwykle zawiera dużo wapna, wapń, 1–2 % azotu i więcej mikroelementów. Humus robakowy to jednak nie to samo co humus robakowy! Obecnie produkuje się go na dużą skalę, dokładne składniki zależą zatem głównie od producenta i pożywienia tam używanego. Humus robakowy jest odpowiedni dla każdej fazy, ale dokładnie zwróć uwagę na składniki, aby nie przefertylizować przypadkowo rośliny jedną substancją.
Twoja roślina chce wszystkich substancji zbilansowanej! Nic z tego nie wynika, jeśli na przykład używasz tylko guano w proszku, ale nie ma wystarczająco mikroelementów.
Zawsze pamiętaj: zbilansowanie jest najważniejsze, potem przychodzą praktyczne zasady takie jak: „azot i potas we wzroście, fosfor i potas w fazie kwitnienia“!
Dobra gleba do uprawy jest już wstępnie nawożona, tutaj naturalnie powinieneś wiedzieć czym! W innym razie mogło by być trudno wcześniej zwalczać przyszłe niedobory…
Często zadawane pytania dotyczące nawozów biologicznych do konopi
Który nawóz bio sprawdza się w fazie wzrostu?
W fazie wzrostu roślina konopi przede wszystkim potrzebuje azotu (N). Łuszczyca rogowa, wyciąg z koprzeż i humus robakowy dostarczają go powoli i równomiernie. Kluczowe jest dobrze wstępnie nawożone podłoże – więcej na ten temat w naszym poradniku, jaka gleba naprawdę potrzebna jest konopi.
Który nawóz bio jest ważny w fazie kwitnienia?
W kwitnieniu zapotrzebowanie przesuwa się w kierunku fosforu (P) i potasu (K). Guano i wyciąg z żywokosta to tutaj sprawdzone biologiczne źródła. Azot powinien teraz być zmniejszony, ponieważ jego nadmiar wpływa negatywnie na kwitnienie.
Czy można robić nawóz do konopi samemu?
Tak. Wyciąg z koprzeż i żywokosta, kompot i samodzielnie przygotowany humus robakowy można niedługo i tanio wytwarzać samemu i zaopatrywać roślinę w azot i mikroelementy. Jak nawożenie i pielęgnacja wpływają na prawdziwą uprawę, pokazuje nasza uprawa testowa z mieszanką Herbies Heavy Kickers.
Co się dzieje przy przefertylizacji nawozem bio?
Nawet nawozy organiczne mogą być przedawkowane – typowe objawy to spalone czubki liści i ciemnozielone, hakowate liście. W podejrzeniu pomaga spłukanie czystą wodą i dostosowanie zachowania przy podlewaniu. Nasz przewodnik, jak często należy podlewać konopie, pomaga w utrzymaniu właściwej równowagi.
Jaki jest najlepszy nawóz biologiczny do konopi?
Nie ma jednego najlepszego nawozu – kluczowa jest zbilansowana dostawa wszystkich składników odżywczych i mikroelementów. Humus robakowy uważa się za szczególnie wszechstronny i odpowiedni dla każdej fazy. Jak nawożenie pasuje do całej uprawy, wyjaśnia nasz kompleksowy przewodnik uprawy wewnętrznej 2026. Jak bardzo dobra pielęgnacja wpływa na zawartość substancji czynnych, przeczytasz również w artykule dotyczącym tego, ile CBD będzie zawierać twoja roślina.
Czy nawożniki bio sprawdzają się również w hydrokulturze?
Dla czystej hydrokultura nawozów bio są tylko w ograniczonej mierze odpowiednie: składniki odżywcze organiczne muszą najpierw być rozpuszczone przez mikroorganizmy, które brakuje w sterylnym systemie hydro – poza tym mogą zatkać przewody i pompy. W uprawie wodnej i coco większość wzrostowników sięga zatem po mineralnych roztworach odżywczych z dokładnymi wartościami NPK, podczas gdy nawozy bio wykazują swoją siłę w żywym podłożu glebowym. Kto przywiązuje wagę do zrównoważonej jakości w uprawie, znajdzie inspiracje w artykule dotyczącym tego, jak konopie od imc stoją za jakością i zrównoważonym rozwojem.
Czy mogę ponownie wykorzystać resztki roślin jako nawóz biologiczny?
Tak – liście, łodygi i korzenie rośliny konopi można kompostować i w ten sposób zamknąć obieg składników odżywczych we własnej uprawie. Cenne mikroelementy wracają do gleby zamiast trafiać na śmieci i sensownie uzupełniają kupowane nawozy bio. Które części roślin mogą być ponownie wykorzystywane w jaki sposób, pokazuje nasz poradnik dotyczący tego, jak prawidłowo wykorzystywać resztki konopi.










































