To jest kraj dualizmu, kraj przeciwieństw. Nigdzie indziej bogactwo i bieda, wspaniała uroda i śmierdząc śmieci, radość i groza oraz życie i śmierć nie leżą tak blisko siebie jak w Indiach. Jednak Indie są znane nie tylko z wszechobecnych przeciwieństw lub chaotycznego ruchu ulicznego, ale także z imponujących świątyń, starożytnych kultur, dobrej herbaty, pysznych przypraw, marzeń o plażach, wysokich gór i ręcznie ucieranego Charas.
📑 Inhaltsverzeichnis
- Hotspot 1: Gokarna – Karnataka
- Hotspot 2: Old Manali & Parvati Valley – Himachal Pradesh
- Hotspot 3: Hampi – Karnataka
- Hotspot 4: Pushkar – Rajasthan
- Hotspot 5: Dharamsala – Himachal Pradesh
- Hotspot 6: Idukki i Kumily – Kerala
- Hotspot 7: Rishikesh – Uttarakhand
- Hotspot 8: Varkala – Kerala
- Hotspot 9: Diu – Gujarat
- Hotspot 10: Goa
- 💬 Fragen? Frag den Hanf-Buddy!
Hotspot 1: Gokarna – Karnataka
Miejsce, które jest równie popularne wśród mieszkańców, co wśród turystów. Dla hinduistów Gokarna („ucho krowy“) jest jednym z najświętszych miast południowych Indii, podczas gdy turyści szukają tam idylli przede wszystkim dlatego, że mogą się zrelaksować na plażach bez zakłóceń i wszystko wydaje się być obecne, co można sobie życzyć na idealne wakacje. Na przykład w Gokarnie można cieszyć się zachodem słońca przy szklance „Bhang-Lassi“, jednocześnie słuchając sesji perkusji lub patrząc na tancerza ognia na plaży.
A przy odrobinie szczęścia masz tu nawet dobre szanse obserwacji delfinów lub zaprzyjaźnienia się z małpą. To ostatnie praktycznie dzieje się wszędzie w Indiach, nie tylko w Gokarnie.

Noclegi i tak zwane Chai-Shops, które jednak sprzedają nie tylko „Chai“ (herbatę), znajdują się na każdej z pięciu plaż. Leżą one w odległości spacerowej, około 20 minut od siebie: 1. Gokarna Beach, 2. Kudle Beach, 3. Om Beach, 4. Half Moon Beach, 5. Paradise Beach. Osoby, które w stanie Goa, które w międzyczasie są zaludniane nie przez hipisów i psychonautów, ale głównie przez niezliczonych bogatych turystów na wycieczkach zorganizowanych, nie znalazły tego, czego szukały, z pewnością mogą znaleźć to w Gokarnie – przynajmniej na razie. Bo kto wie, jak to będzie wyglądać za kilka lat.
Hotspot 2: Old Manali & Parvati Valley – Himachal Pradesh
Manali leży na północnym końcu doliny Kullu i od dawna uważana jest za hotspot dla osób mających szczególne zamiłowanie do trawy Shivy. W Manali rośliny konopne rosną dziko, a produkcja Charas, czyli ręcznie ucieranego żywicy, ma tu długą tradycję i jest stałą częścią lokalnej gospodarki. W wysokim sezonie, gdy czasami policjanci przechodzą przez zaułki Old-Manali, należy zachować bardziej dyskrecję w obchodzeniu się z cannabisem, ponieważ w innym przypadku grozi zapłata tak zwanego Bakschiszu. Należy pamiętać, że Charas, mimo dość otwartego podejścia, nie jest legalny. Ale jeśli będzie się działać rozsądnie, można przeżyć wspaniały czas w Manali, ciesząc się śniadaniem w ogrodzie hotelowym, paląc jointy i podziwiając białe grzebienie górskie Himalajów lub podejmując ekstensywne wyprawy trekkingowe na pobliskie tereny – alpejska natura w Manali i wokół niej jest po prostu cudowna.
Szczególnie popularne są gorące źródła Manikaran lub wyprawy trekkingowe do świętej wioski górskiej Malana, która również od dawna jest znana jako miejsce produkcji doskonałego Charas – słowo kluczowe: Malana Cream.

Odwiedzający Malanę powinni bezwzględnie przestrzegać tamtejszych zasad i tradycji, ponieważ w innym przypadku zostanie im naliczona grzywna. Na przykład turyści nie mogą dotykać mieszkańców Malany ani ich rzeczy.
Hotspot 3: Hampi – Karnataka
Hampi to fascynujące miejsce pośród krajobraz starych ruin świątyń i dziwacznych formacji skalnych. Od XIV do XVI wieku Hampi nosiła nazwę Vijanayagar i była stolicą jednego z największych państw hinduskich w historii Indii. Dziś w tym miejscu, o którym mieszkańcy opowiadają, że kiedyś miała miejsce historia Księgi Dżungli, jest bardzo spokojnie i relaksacyjnie. Jednak podróżnicy, którzy preferują jeszcze większy relaks i luźność, nie zatrzymują się gdziekolwiek na bazarze, ale w Virupapur Gaddi, w części miasta po drugiej stronie rzeki.

Właściciele gospód tu są przygotowani na wszystkie życzenia podróżników i próbują je spełnić. Hampi to idealne miejsce do relaksu w hamaku, wspinaczki, ale przede wszystkim do badania starych ruin świątyń na własną rękę lub w ramach wycieczki prowadzonej. Zachód słońca najlepiej obserwować z świątyni Hanumana, która znajduje się na wysokim płaskowyżu skalnym nieco poza centrum. Stąd rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama, a atmosfera w świątyni Hanumana, gdzie oczywiście moje się od małp, jest po prostu magiczna.
Hotspot 4: Pushkar – Rajasthan
Pushkar to mały i czarujący kraj na obrzeżach pustyni Thar, szczególnie znany z ogromnego, odbywającego się raz w roku targu wielbłądów. W tym czasie Pushkar jest przytłoczony i wszystko jest trzy do czterech razy droższe niż normalnie. Poza tym czasem jest tu znacznie spokojniej, choć mimo to bardzo turystycznie. Sklepy sprzedające kolorowe ubrania, tkaniny, bębny i czillum’s znajdują się tu mnóstwo. Ale oprócz wypraw zakupowych w Pushkarze można się również angażować w wiele innych czynności. Na przykład, można świetnie medytować na Ghatach nad Świętym Jeziorem. Ale nie zapomnij, że zanim wejdziesz na Ghat, z których jest ponad 52 nad jeziorem, musisz zdjąć buty i tam nie wolno palić. Oprócz tego możesz zwiedzać wiele świątyń lub jeździć na wielbłądzie przez pustynię.

Wspaniałe widoki na zachód słońca można mieć albo z Sun-Set-Point nad jeziorem, gdzie co wieczór zbierają się turyści i mieszkańcy, aby do rytmu bębnów i innych instrumentów czcić boga słońca.
Lub możesz go obserwować ze świątyni Savitri, która znajduje się na szczycie góry nieco poza centrum i można ją dotrzeć pieszo w ciągu dobrej godziny. Fakt, że Pushkar jest bardzo specjalnym miastem, gdzie tyka się czas wydaje się nieco inaczej, widać przede wszystkim w tym, że Bhang i Ganja, jako święte produkty Shivy, są w dużej mierze zintegrowane i tolerowane ze wszystkich stron, podczas gdy spożywanie alkoholu i mięsa jest surowo zakazane – raj dla wegetariańskich stoners’ów.
Hotspot 5: Dharamsala – Himachal Pradesh
W Dharamsali znajduje się siedziba tybetańskiego rządu na uchodźstwie, dlatego też dawna „Hill-Station“ jest również określana mianem „little Lhasa“. Właściwie miejsce jest podzielone, mianowicie na górną i dolną część. „Lower Dharamsala“ jest centrum gospodarczym miejsca, oprócz bazaru i muzeum sztuki, jest raczej nieciekawe. W „Upper Dharamsali“ jest bardziej ekscytująco, bo tutaj znajduje się siedziba rządu na uchodźstwie. Do zwiedzania są na przykład kompleks Tsuglagkhang, który zawiera oficjalną rezydencję Dalajlamy, Namgyal-Gompę oraz Muzeum Tybetańskie. W tym ostatnim wystawiane są piękne, wizjonerskie dzieła sztuki tybetańskich artystów, ale oczywiście dostępne są również liczne informacje na temat sytuacji uchodźców.
Oprócz tego istnieje możliwość udziału w kursach medytacji lub jedzenia tradycyjnych tybetańskich potraw w jednej z wielu restauracji.

Jednak to miejsce warte jest odwiedzenia nie tylko ze względu na tybetański wpływ, ale także ze względu na przyjemne temperatury i wspaniały krajobraz. Przytulne spacery lub rozległe wyprawy trekkingowe są więc zdecydowanie zalecane. Osoby, dla których w centrum miasta jest zbyt wiele i które chciałyby trochę spokoju z dala od ścieżek zatłoczonych przez masy ludzi, powinny znaleźć sobie nocleg w położonym dwa kilometry daleko Bhagsu. Tutaj jest znacznie spokojniej i relaksacyjnie. Poza tym znajduje się tutaj piękny wodospad, źródło z kąpieliskami oraz świątynia Shivy.
Hotspot 6: Idukki i Kumily – Kerala
Te dwa miejsca są wymieniane w jednym punkcie, ponieważ oba znajdują się w Zachodnim Ghatach w Kerali i znajdują się blisko siebie. Krajobraz tutaj charakteryzuje się gęstymi lasami oraz ogromnych plantacji kawy i kardamonu. Jednak nie tylko te rośliny są tutaj uprawiane, ale słynne „Kerala Ganja“ również pochodzi stąd. Jednak nie ma żadnego dzikiego występowania konopi ani w Idukkei, ani w Kumily. Trawka pochodzi przede wszystkim z ściśle nadzorowanych plantacji, które znajdują się w niewidocznym miejscu wokół Idukkei i nie mogą być zwiedzane przez turystów.

Zdobycie taniego materiału, czasami lepszego, czasami gorszego, jest jednak bardzo łatwe. Ale jeśli oprócz palabnego produktów konopnych zainteresują Cię również ajurwedyjskie rośliny lecznicze lub wycieczki do dżungli, lub chcesz spać w domku na drzewie i czuć się jak Tarzan, tutaj również coś znasz. Z Kumily to tylko rzut kamieniem do Parku Narodowego Periyar, gdzie oprócz langurów, hirków i wielu innych zwierząt żyją również słonie, a nawet kilka pozostałych tygrysów.
Hotspot 7: Rishikesh – Uttarakhand
Rishikesh, położone u podnóża Himalajów i nad świętą rzeką Ganges, jest znane jako „Światowa Stolica Jogi„. To nie bez powodu, bo tutaj jest wszystko, co może sprawić, że serce jogi będzie bić szybciej: Niezliczone Ashramy, spokojne miejsca nad Gangesem, które zapraszają do medytacji, oraz wszystkie rodzaje kursów jogi. Krótko mówiąc: Rishikesh jest punktem przyciągającym duchowców z całego świata, w tym lokalnych Sadhusów.


Miejsce, gdzie Shiva jest szczególnie obecny. A ponieważ wielki Mahayogi jest znany między innymi jako „Bóg ekstazy“, nie dziwi fakt, że tutaj masz łatwy dostęp do pożądanych artykułów palących. Alkohol natomiast jest tu potępiony.
Hotspot 8: Varkala – Kerala
Varkala należy do najbardziej idyllicznych plaż Indii. Jest spokojnie, plaże są marzeń i istnieją wspaniałe możliwości spędzania wolnego czasu, na przykład joga, medytacja, ajurweda lub masaż. Główna plaża (Papanasham Beach) leży tuż pod stromym urwiskiem i oferuje, podobnie jak inne plaże znajdujące się nieco dalej na północy, dobrą okazję do ucieczki przed gorącymi południami. Na szczycie urwisk znajduje się wiele restauracji, tanich noclegów, kolorowych sklepów, kawiarni internetowych itp. oraz wspaniałe widoki, aby cieszyć się idealnym zachodem słońca. A jeśli szukasz tego czegoś specjalnego, aby uczynić zachód słońca jeszcze piękniejszym, niż już jest, to w Varkali również coś znajdziesz.

Ale nie tylko nieco odległa okolica wokół stromych urwisk i plaż warta jest odwiedzenia, ale samo centrum miasta, ponieważ w okolicach ponad 2000-letniej świątyni również zawsze coś się dzieje.
Ale uważaj: Ponieważ Varkala uważana jest za bastion molestowania, kobiety powinny być ostrożne i nie chodzić samotnie przez odludne dzielnice.
I w kostiumie kąpielowym najlepiej pokazujesz się tylko na plaży. Na żaden rachunek nie powinieneś chodzić w odkrytym stroju kąpielowym do miasta, co oczywiście dotyczy również płci męskiej.
Hotspot 9: Diu – Gujarat
Osoby, dla których indyjskie zamieszanie stało się zbyt wiele, mogą cudownie wycofać się w Diu i nabrać nowej energii. Diu to półwysep w wschodnim stanie Gujarat, który aż do 1974 roku należał do Portugalii. Dziś widać to przede wszystkim na śródziemnomorskiej architekturze i kościołach portugalskich. Rozmiar wyspy wynosi około 11 kilometrów długości i 3 kilometry szerokości. Najlepiej wynająć skuter lub rower, aby móc elastycznie poruszać się z jednego punktu wyspa na drugi. Ogółem Diu oferuje cztery plaże. Najpiękniejsza z nich znajduje się w mieście Diu, ale pozostałe też nie są złe.

Kto lubi to szczególnie spokojne, a czasami nawet samotne, na pewno znajdzie spokojne miejsce na plaży Gomptimata, chociaż nie z cieniem, ponieważ na plażach Diu rośnie bardzo mało palm. Niemniej jednak mała wyspa wypromieniowuje bardzo specjalny urok, którego nie można znaleźć nigdzie indziej w Indiach w takiej postaci. Ale uważaj: Ponieważ alkohol jest legalnie sprzedawany w Diu, kobiety poruszające się samotnie w ciemności powinny być bardzo ostrożne.
Hotspot 10: Goa
Indyjski stan Goa przez długi czas uważany był za raj hipisów par excellence. Ale dziś tam, gdzie kiedyś rosły palmy i bambusowe chaty, stoją drogie hotele dla turystów na wycieczkach zorganizowanych, a wiele z dawnej atmosfery niestety zniknęło. Również szalone imprezy psytrance, takie jak kiedyś na porządku dziennym, są dziś zakazane. Jeśli w ogóle, to mogą się odbywać tylko w dzień.

Ale jeśli chodzi Ci tylko o piękne plaże i trochę odpoczynku, to w Goa z pewnością również dziś będziesz zadowolony, podobnie jak osoby mające predyspozycję do sportów plażowych lub wodnych.
Po prostu musisz zobaczyć, który z ponad czternastu głównych plaż Ci się najbardziej podoba. Podczas gdy plaża Calangute & Baga pokryta jest leżakami i jest raczej interesująca dla turystów na wycieczkach zorganizowanych, plecakowiec może preferować Palolem lub Mandrem, gdzie również dzisiaj można taniej spać w bambusowych chatach i zbierać się o zachodzie słońca na plaży na sesję perkusji.




































